W rozmowie z "Empire" Abrams stwierdził, że pozostanie przy reżyserowaniu nowych odsłonach "Star Treka".

- Obie serie będą ze sobą konkurowały. Jestem fanem "Gwiezdnych Wojen", Imperium i Jedi, oraz pomysłu żeby kontynuować opowiadanie historii w tym uniwersum. Kathy Kennedy to mój przyjaciel i nie ma mądrzejszych producentów od niego. Film jest w dobrych rękach - stwierdził reżyser. 

- Pojawiły się jakieś pierwsze rozmowy w sprawie "Gwiezdnych Wojen". Dlatego chcę szybko uciąć spekulacje i podkreślić swoją lojalność dla serii "Star Trek". Nie chcę brać udziału w nowych "Gwiezdnych Wojnach". Mówię to jako fan, który woli siedzieć na widowni nie wiedząc co go czeka - dodał.

Spekulacje na temat reżysera nowej odsłony cyklu "Gwiezdne Wojny" trwają od końca października, kiedy studio Walt Disney Co. kupiło Lucafilm wraz z prawami do tytułu. W planach są części VII, VIII i IX. Pierwsza z nich ma wejść na ekrany kin w 2015 roku.

J.J. Abrams był jedną z osób, które typowano na reżyseria nowej trylogii. Przyczynił się do tego sukces filmu "Star Trek" z 2009, który został dobrze przyjęty przez krytyków oraz widownię - również bardzo związaną z tym kultowym tytułem. Kolejny film reżyserowany przez Abramsa - "Star Trek Into Darkness" będzie miał światową premierę w maju 2013 roku.

Marcin Rybicki