Sejm pracuje nad uchwałą w sprawie ustanowienia roku 2021. rokiem organizacji, która ratowała Żydów.
Reklama
Złożona z polskich dyplomatów w Bernie i działaczy żydowskich w Szwajcarii grupa wystawiała sfabrykowane paszporty krajów Ameryki Łacińskiej, które pomagały uciec przed Zagładą. Jej liderem był ambasador Polski w Bernie Aleksander Ładoś. Kluczową postacią, która osobiście preparowała dokumenty, był z kolei konsul Konstanty Rokicki. DGP w sierpniu 2017 r. jako pierwszy opisał szczegółowo zasady działania organizacji.
Informacje o tym, że rok 2021 ma być rokiem Grupy Ładosia, potwierdził w rozmowie z DGP poseł PiS Piotr Babinetz, który jest zaangażowany w prace związane z tym tematem. Równocześnie potomkowie ocalonych, którzy byli posiadaczami paszportów Rokickiego – wystosowali do prezydenta Warszawy list, w którym apelują o nazwanie którychś ze stołecznych ulic na cześć Ładosia i Rokickiego.
„Jako polski ambasador czasu wojny w Szwajcarii, Aleksander Ładoś kierował wysiłkami na szeroką skalę w celu ratowania Żydów z okupowanej przez Niemców Europy. Poselstwo w Bernie produkowało paszporty latynoamerykańskie i inne dokumenty dla tysięcy ludzi, w tym dla nas, naszych rodziców i dziadków” – czytamy w liście do Rafała Trzaskowskiego, który powstał z inicjatywy Heidi Fishman, potomkini ocalonej Ruth Lichtenstern. „Wiele z tych dokumentów zawiera niepodrabialny, geometryczny charakter pisma Konstantego Rokickiego (…) Ładoś, Rokicki i inni członkowie tzw. grupy Ładosia wzięli udział w fałszerstwie szczególnego rodzaju (…) Fałszując dokumenty, fałszowali przeznaczenie i ocalali życie”.
– To jest bardzo ważna inicjatywa. Tacy ludzie jak Aleksander Ładoś i Konstanty Rokicki, to są osoby dokładnie takie, jak Pan Bóg chce, żeby człowiek był. Jeżeli ktoś chce zrozumieć, jakim człowiekiem powinien być, powinien być jak nasi bohaterowie, którzy pracowali w ambasadzie Polski w czasie wojny – mówił cytowany przez Dziennik.pl Michael Schudrich, naczelny rabin Polski. Ocenił, że „lepszych ludzi nie ma w świecie”. Zdaniem naczelnego rabina upamiętnienie Ładosia i Rokickiego poprzez nazwanie na ich cześć ulic w Warszawie to „ważny znak”.
W kwietniu ub.r. Konstanty Rokicki został uznany przez Instytut Yad Vashem za Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. To najwyższe odznaczenie izraelskie cywilne nadawane nie-Żydom, przyznawane przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu w Jerozolimie. Jako konsul preparujący paszporty Rokicki pomógł ocalić m.in. najlepszą przyjaciółkę Anny Frank, a także późniejszego rabina Amsterdamu i wielu Żydów z Polski, Holandii, Niemiec, Austrii, Francji, ze Słowacji i z innych krajów. Jedną z osób, dla których sporządził dokument, był późniejszy minister spraw zagranicznych RP Adam Rotfeld.
Grupa Ładosia to nieformalna organizacja złożona z polskich dyplomatów oraz działaczy żydowskich, którzy wspólnie stworzyli w Szwajcarii w czasie II wojny światowej system nielegalnej produkcji paszportów południowo- i środkowoamerykańskich. Oprócz szefa placówki i konsula tworzyli ją: radca ambasady Stefan Ryniewicz, attaché Juliusz Kühl, działacz syjonistyczny i były poseł na polski Sejm Abraham Silberschein oraz ultraortodoksyjny działacz diaspory żydowskiej i współzałożyciel ruchu Agudat Israel Chaim Eiss.