statystyki

Zaskoczeni kryzysem? Jak zawsze, bo ludziom się wydaje, że bezpieczny świat został dany na zawsze

autor: Andrzej Krajewski20.03.2020, 08:11; Aktualizacja: 20.03.2020, 14:36
W Paryżu panuje nędza i głód. Codziennie giną z głodu kobiety i dzieci, które znajduje się na bruku umarłe z głodu i zimna – donosił 10 stycznia 1875 r. berliński „Der Arbeiterfreund”. Gospodarczy krach wpędził w nędzę miliony ludzi po obu stronach Atlantyku

W Paryżu panuje nędza i głód. Codziennie giną z głodu kobiety i dzieci, które znajduje się na bruku umarłe z głodu i zimna – donosił 10 stycznia 1875 r. berliński „Der Arbeiterfreund”. Gospodarczy krach wpędził w nędzę miliony ludzi po obu stronach Atlantykuźródło: ShutterStock

Mimo ogromu zgromadzonej wiedzy ludzkość cały czas jest zaskakiwana przez kryzysy.

P rzez ostatnią dekadę wydawało się, że krach gospodarczy, który rozpoczął się w 2008 r., przyniósł światu ogromne zmiany. To prawda – podważył zaufanie do neoliberalnych idei oraz osłabił pozycje USA oraz Europy, ale jednak nie zburzył zastanego porządku. Co najwyżej uczynił w nim wyrwy, przyśpieszając trwające od dawna procesy rozkładu.

Po tym, jak produkcję przemysłową przeniesiono do Azji, na Zachodzie trwa pauperyzacja klasy średniej, a wraz z nią obumieranie państwa opiekuńczego. Kolejnym skutkiem tej sytuacji jest rosnąca popularność partii populistycznych. Nabrały one wiatru w żagle wraz ze wzrostem poczucia zagrożenia oraz utratą zaufania do starych elit. Na to nałożył się kryzys emigracyjny z 2015 r. – integrowanie się krajów UE stanęło w miejscu. Proroctwa o rychłym zgonie państw narodowych okazują się więc całkowicie chybione. Podobnie jak te tyczące się nieuchronnego triumfu liberalnej demokracji. Kryzys sprzed dekady na tyle wzmocnił pozycję coraz bardziej autorytarnych Chin, iż w końcu Ameryka musiała podjąć rywalizację z Państwem Środka o utrzymanie pozycji najpotężniejszego z mocarstw.

Te zmiany, choć głębokie i szybkie, nie przebiegały rewolucyjnie. Zachodowi udawało się, acz z trudem, zachować stabilność aż do wybuchu pandemii spowodowanej przez SARS-CoV-2. Koronawirus uderzył w jego najsłabsze punkty – przywiązanie do swobód obywatelskich, otwartych granic oraz bezpiecznego życia. Co więcej, podążają za nim wstrząsy ekonomiczne o rozmiarach niemożliwych dziś do oszacowania.

Jedyne, czego w tej chwili można być pewnym, to że wielkie zmiany, wiszące od dawna nad Zachodem, są nieuniknione.


Pozostało 91% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie