Konkurs filmów krótkometrażowych, specjalne pokazy, warsztaty, spotkania, dyskusje i koncerty - złożą się na rozpoczynający się w środę 14. Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych "Żubroffka" w Białymstoku. Impreza potrwa do niedzieli.
Reklama

Ideą festiwalu, który potrwa do niedzieli, jest - wg organizatorów z Białostockiego Ośrodka Kultury (BOK) - spotkanie kultur Wschodu i Zachodu, Północą i Południem. Białystok i Podlaskie jest miejscem, które je łączy. Tematem przewodnim tegorocznej imprezy jest kosmos i jego tajemnice. Jak podkreślają organizatorzy, "przestrzeń kosmiczna wydaje się bowiem z jednej strony możliwą drogą ucieczki przed coraz liczniejszymi zagrożeniami na Ziemi, a z drugiej – może stać się szansą na uwolnienie nowego potencjału".

Główną częścią festiwalu jest konkurs filmów krótkometrażowych, ale - jak mówią organizatorzy - zależy im, aby przez te kilka grudniowych dni cały region żył krótkim metrażem, stąd w programie są pokazy filmowe w różnych miejscach, warsztaty i spotkania z twórcami.

Pokazy specjalne filmów krótkometrażowych rozpoczęły się w środę przed południem m.in. z Białymstoku, ale takich miejsc na festiwalowej mapie jest 20, a filmy będzie można zobaczyć także m.in. w Sokółce, Supraślu, Łomży i Hajnówce.

Natomiast oficjalne otwarcie festiwalu odbędzie się w środę wieczorem w Kinie Forum w Białymstoku. Tradycją jest, że na inaugurację przygotowywana jest propozycja filmowo-muzyczna. W tym roku wokalista i kompozytor Janus Rasmussen zagra na żywo do duńskiego filmu science fiction z 1918 roku "Misja na Marsa". "Będzie to niezwykła kosmiczna wyprawa na planetę, na której panuje miłość, piękno, dobro i pokój. Film już przed stu laty był manifestem sprzeciwu wobec okrucieństwa i bezsensu wojny i – jak się okazuje – nie stracił nic na swojej aktualności" - zapowiadają organizatorzy.

W głównej, konkursowej części, zostanie pokazanych 107 filmów, które zostały wcześniej zakwalifikowane z ponad 1,5 tys. nadesłanych krótkich metraży. Będą one rywalizowały w ośmiu kategoriach. Dwie z nich dotyczą filmów zagranicznych: "Okno na Wschód" (filmy z krajów tzw. bloku wschodniego) oraz "Cały ten świat", trzy - krajowych, czyli produkcji polskich amatorów, studentów i twórców niezależnych. Pozostałe konkursy to "Dzieciaki" (filmy dla najmłodszych, którzy są także jurorami), "Videoklipy" oraz "Na skraju" (filmy eksperymentalne i videoart) są otwarte dla wszystkich. Filmy w kilku kategoriach oceniane będą przez międzynarodowe jury, a w innych przez dzieci, młodzież i studentów a także dorosłych widzów. Swoje nagrody mają przyznać po raz pierwszy także dziennikarze.

„Żubroffka" co roku stawia też na edukację filmową i przygotowuje warsztaty dla różnych grup wiekowych. W tym roku - w nawiązaniu do tematu przewodniego festiwalu - inspiracją dla filmów, które powstaną, będą kosmos i futuryzm. Dzieci podczas warsztatów animacji "Aliens", stworzą filmy o innych światach, młodzież wyczaruje "Plastelinowe stwory w kosmosie", a seniorzy będą mogli zmienić filmowo swoją biografię podczas warsztatów "Powrót do przyszłości".

Wśród innych filmowych propozycji w programie znalazł się m.in. panele dyskusyjne, pokazy filmów jurorów czy filmowe śniadania. Oprócz tego, w ramach "Żubroffki" odbędą się też koncerty m.in. polskiego duetu Tsvey czy polsko-angolańskiego duetu.