statystyki

Artyści przeciw nienawiści

autor: Konrad Wojciechowski22.02.2019, 08:00; Aktualizacja: 22.02.2019, 09:21
tłum, koncert, zgromadzenie, impreza masowa

– To piękna i szczytna idea – mówi Andrzej Krzywy, który przyjedzie do Łodzi z zespołem De Mono.źródło: ShutterStock

Zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wstrząsnęło środowiskiem twórców. Stąd pomysł koncertu przeciwko internetowej mowie nienawiści i wysyp piosenek potępiających agresję

N a tragiczne wydarzenia w Gdańsku zareagowała cała Polska. Także znani piosenkarze i piosenkarki. Nie tylko nagrywają utwory wzywające do walki z hejtem, lecz postanowili także wspólnie zagrać koncert pod szyldem „Artyści przeciw nienawiści”, który odbędzie się w środę 27 lutego w łódzkiej Atlas Arenie. Inicjatorką tego wydarzenia jest Doda.

– To był impuls. Wyszłam spod prysznica, usiadłam w salonie, wzięłam telefon i jeszcze w ręczniku na głowie nagrałam film na Instagramie z zaproszeniem dla artystów, których znam, sądząc, że zgłosi się dziesięć osób i zrobimy kameralny koncert. Kiedy skończyłam suszyć włosy, telefon był rozgrzany do czerwoności – miałam 120 nieodebranych połączeń. Koncert potrwa trzy godziny. Będziemy śpiewać i opowiadać o swoich problemach z hejtem oraz o tym, jak z tym walczyć. Przed koncertem psychologowie poprowadzą warsztaty z dziećmi i młodzieżą na ten temat – opowiada piosenkarka.

Magazyn DGP 22.02.19.

Magazyn DGP 22.02.19.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Chęć udziału w koncercie potwierdziło prawie 130 wykonawców, w tym Maryla Rodowicz, Sylwia Grzeszczak, Ewa Farna, Cleo, Sarsa, Grzegorz Hyży, Nick Sinckler, Stachursky, Enej, Ira czy Bajm. Każdy dostanie szansę zagrania choćby jednej piosenki – własnej albo razem z innym artystą. Doda najpewniej zaśpiewa „Znak pokoju”. Po morderstwie prezydenta Adamowicza właśnie tę piosenkę – jak mówi: ku pokrzepieniu serc gdańszczan – zamieściła na swoim Instagramie.

Zdaniem Dody to artyści są najbardziej narażeni na hejt. Bo politycy zatrudniają spin doktorów do manipulowania przekazami i sztab doradców od poprawy wizerunku, płacąc za te usługi pieniędzmi podatników z dotacji budżetowej na utrzymanie partii. A artyści muszą bronić się sami. – Walczymy po sądach o naszą godność, którą podważają tabloidy i portale plotkarskie. Zabierają nam chleb, bo wszystkie wyzwiska i nieprawdy na nasz temat czytają później organizatorzy koncertów, a to od wizerunku artysty w mediach zależy sprzedaż jego płyt czy biletów na koncert – wyjaśnia Doda.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie