statystyki

Żulczyk o "Ślepnąc od świateł": Albo oceniamy wszystkich, albo nikogo [WYWIAD]

autor: Anna Sobańda28.10.2018, 16:30

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Mój bohater jest człowiekiem działającym poza prawem, skupionym na sobie, jest pewnie zły. Ale ilu takim ludziom zawierzamy, ilu powierzamy nasze sumienie, nasz los? Na ilu takich ludzi głosujemy?

Jak się poczułeś, kiedy zobaczyłeś swoją powieść przeniesioną na ekran?

To było bardzo ciekawe, bo znałem tę historię jak nikt inny, a jednak to, co zobaczyłem, bardzo mnie przejęło. Wchodziłem w ten projekt nie tylko jako autor pierwowzoru książkowego, ale też jako scenarzysta z pewnym doświadczeniem. Miałem już za sobą „Belfra”, wiedziałem więc, że praca scenarzysty kończy się w konkretnym momencie. Film jest swego rodzaju przedsiębiorstwem, w którym każdy pełni określoną funkcję i ja swoją wypełniłem wraz z końcem prac scenariuszowych. Potem po prostu nie wtrącałem się w kompetencje innych osób. Oczywiście, wiedziałem o ważniejszych decyzjach, sytuacjach na planie i tak dalej.

Pisząc scenariusz, miałeś w głowie twarze konkretnych aktorów?

Tworząc scenariusz, zawsze ma się w głowie jakieś twarze, bo jak masz konkretną osobę przed oczami, to łatwiej się pisze, lepiej pracuje wyobraźnia. Ale czy któryś z tych ludzi ostatecznie zagrał w serialu? Mówiąc szczerze – nie pamiętam. W momencie, w którym zobaczyłem serial, wszystkie moje wyobrażenia dotyczące postaci zostały zastąpione przez to, co ujrzałem na ekranie. Gdybym teraz miał przeczytać raz jeszcze „Ślepnąc od świateł”, to na pewno widziałbym w głowie Kamila Nożyńskiego jako głównego bohatera

Magazyn DGP 26.10

Magazyn DGP 26.10

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Miałeś jakieś obawy, czy amator udźwignie ciężar głównej roli?

Od początku, jeszcze na etapie pisania scenariusza, Krzysiek Skonieczny, reżyser, powtarzał mi, że trzeba do tej roli znaleźć twarz, której wcześniej na ekranach nie było. Tak więc, kiedy kogoś znalazł, powiedziałem: OK. Teraz, kiedy zobaczyłem gotowy serial, wiem, że to jest ten gość.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie