statystyki

SFP nie zarobi już milionów na współpracy z państwem

autor: Elżbieta Rutkowska28.03.2018, 07:47; Aktualizacja: 28.03.2018, 08:19
Polskie stoisko na targi filmowe European Film Market zorganizowało Stowarzyszenie Producentów Polskiej Animacji. PISF przeznaczył na to 497 tys. zł

Polskie stoisko na targi filmowe European Film Market zorganizowało Stowarzyszenie Producentów Polskiej Animacji. PISF przeznaczył na to 497 tys. złźródło: Inne

Polski Instytut Sztuki Filmowej zmienia zasady współpracy z SFP – nie będzie już całorocznej umowy ramowej. Przez to więcej pieniędzy zostanie w budżecie.

Do końca ub.r. Stowarzyszenie Filmowców Polskich miało umowę ramową z Polskim Instytutem Sztuki Filmowej na wykonywanie zadań z zakresu promocji polskiej twórczości filmowej. Realizując ją, zajmowało się m.in. polskimi stoiskami na festiwalach filmowych w Berlinie i Cannes. Porozumienie opiewało na kwotę nie mniejszą niż 4 mln zł rocznie. Ale nowy dyrektor PISF podobnej umowy z SFP już nie planuje.

– Absolutnie nie wykluczamy dalszej współpracy ze Stowarzyszeniem Filmowców Polskich – zapewnia Radosław Śmigulski, od grudnia ub.r. kierujący PISF. – Chcemy jednak, by odbywała się w ramach poszczególnych programów operacyjnych, a nie umowy przekazującej SFP kompetencje instytutu. Kontynuacja tego porozumienia oznaczałaby, że PISF nadal nie miałby właściwie kontroli nad promocją polskiej kinematografii – dodaje Śmigulski. Ma do porozumienia z SFP zastrzeżenia, które potwierdzili radcy prawni z działu prawnego PISF. Chodzi o to, że określono minimalne dofinansowanie, bez ustalenia maksymalnej granicy wydatków. – Zazwyczaj w umowach ramowych figurowały kwoty maksymalne. Nie pamiętam, dlaczego w tym przypadku stało się inaczej – zastanawia się Magdalena Sroka, dyrektor PISF do października ub.r. – Prawdopodobnie chodziło o Studio Munka. Jest ono częścią SFP, nie ma odrębnej osobowości prawnej, i określenie górnej granicy dofinansowania w porozumieniu mogłoby mu zamknąć drogę do ubiegania się o środki na inne cele niż promocja polskiego kina – stwierdza Sroka. W każdym razie realizując porozumienie, SFP nie przekroczył kwoty 4 mln zł. – Stowarzyszenie nigdy nie miało w instytucie żadnych przywilejów. Jego szczególna sytuacja – to, że często współpracowaliśmy – wynikała z tego, że dysponowało wystarczającymi środkami własnymi, aby podjąć się dużych projektów. Bo dofinansowanie z PISF może stanowić najwyżej 90 proc. kosztów, resztę wydatków beneficjent musi pokryć sam – mówi Sroka.


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie