Konkursy, wystawy, spotkania, zbieranie pamiątek – to niektóre elementy projektu, którego celem jest upamiętnienie dawnej Polonii Wrocławskiej. Chodzi o Polaków, którzy mieszkali przed II wojną światową w niemieckim Breslau.
Reklama

Jak powiedział w piątek na konferencji prasowej dyrektor Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu Marek Mutor, działania związane z projektem nazwanym „Ludzie Polonii Wrocławskiej” będą prowadzone przez cały rok.

„Chcemy, by kulminacją tego wydarzenia była przypadająca za rok 80. rocznica I Kongresu Związku Polaków, który odbył w Berlinie 6 marca 1938 r. To wówczas uchwalono +Prawdy Polaków spod znaku Rodła+, które są wciąż bardzo aktualne do teraz i bardzo ważne” - powiedział Mutor.

Zapowiedział, że w Centrum Historii Zajezdnia zorganizowana zostanie wystawa upamiętniająca dawną Polonię Wrocławską, zbierane będą również pamiątki związane z Polakami mieszkającymi w tym mieście przed wojną.

Zaplanowano również wiele działań edukacyjnych i ponowne wydanie wspomnień Polaków zebranych w tomie „Do nich przyszła Polska”.

Projekt będzie realizowany we współpracy z Towarzystwem Miłośników Wrocławia oraz ze Związkiem Szkół Noszących Imię Dawnej Polonii Wrocławskiej. Takich placówek we Wrocławiu jest trzy.

„Będziemy w naszych szkołach robić konkursy, spotkania, wystawy, ale przede wszystkim wycieczki po dawnych ważnych miejscach dla Polaków mieszkających we Wrocławiu przed II wojną światową” - powiedziała Ewa Skrzywanek, przedstawicielka związku szkół.

Prezes Towarzystwa Miłośników Wrocławia Zbigniew Magdziarz podkreślił, że dawna Polonia Wrocławska zasługuje na pamięć. „W muzeach, archiwach, czy prywatnych domach jest jeszcze wiele pamiątek i śladów po jej działalności i aktywności. Musimy je zinwentaryzować, zebrać i pokazać wszystkim wrocławianom” - powiedział Magdziarz.

Termin rozpoczęcia projektu nie jest przypadkowy. W piątek w kościele św. Marcina, w którym do 1939 r. odprawiano msze św. w j. polskim, odbyły się uroczystości z okazji 79. rocznicy I Kongresu Związku Polaków w Berlinie.

Na początku XX wieku na Dolnym Śląsku mieszkało ok. 100 tys. Polaków, a w samym Wrocławiu było ich 20 tys. W okresie międzywojennymi we Wrocławiu grupa Polaków zmalała do ok. 3 tys., ale Polonia była bardzo aktywna. Działała polska szkoła, drużyny harcerskie wydawano prasę po polsku.