Autopromocja

Wywrócić to wszystko do góry nogami. „Toni Erdmann” w kinach

toni erdmann
toni erdmannMedia
27 stycznia 2017

WYDARZENIE | „Toni Erdmann” to film ryzykowny, ale wart wszystkich nagród, którymi go obsypano. Teraz powalczy o Oscara

2797498-i02-2017-019-196000100.jpg

Bodaj od czasu Kolesia Lebowskiego nie było w światowym kinie kogoś, kogo chciałoby się zaprosić na piwo bardziej niż Winfrieda alias Toniego Erdmanna. Tytułowego bohatera filmu Maren Ade łączy z podstarzałym hipisem z uniwersum braci Coen ta sama nonszalancja i skłonność do okazywania pogardy wobec zasad rządzących rzeczywistością. Pomiędzy obiema postaciami występują jednak także istotne różnice. Inaczej niż trzymający się na uboczu Koleś Winfried/Toni pozostaje owładnięty pragnieniem wywrócenia świata do góry nogami i urządzenia go na swoją modłę. Aby to osiągnąć, mężczyzna stosuje technikę prowokacji – przypomina ekscentryka opowiadającego sztubacki dowcip w samym środku nudnej firmowej imprezy.

Winfried wychodzi z założenia, że nie ma nic gorszego niż porządek ściśle ustalonych hierarchii i rozdzielonych raz na zawsze ról. Właśnie dlatego płynnie żongluje własną tożsamością i pewnego dnia objawia się jako biznesmen Toni Erdmann, który swym swobodnym zachowaniem wywołuje konsternację wśród potencjalnych kontrahentów. Choć postawa mężczyzny wydaje się destrukcyjna, w rzeczywistości ma w sobie karnawałową witalność i optymizm. Pod wpływem Toniego ludzie stopniowo zaczynają orientować się, że potrafią – choćby na krótki czas – przekroczyć własne ograniczenia i unieważnić poczucie stagnacji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.