„Chce się żyć” to film, którego intelektualna ambicja ogranicza się do uzasadnienia komunału zawartego w tytule. W swoich wysiłkach Pieprzyca zapomina, że nie da się być jednocześnie zabawnym jak Hrabal i nachalnym niczym Elżbieta Jaworowicz. Inspirowana faktami fabuła lepiej niż w kinie sprawdziłaby się zresztą w kolejnym odcinku „Sprawy dla reportera”. Gwoli sprawiedliwości należy zaznaczyć, że w talii reżysera faktycznie znajdują się pewne asy. Dawid Ogrodnik w roli chorego na porażenie mózgowe Mateusza jest tak przekonujący, że z miejsca chciałoby się go adoptować.

Zwiastun filmu

źródło: youtube.com

„Chce się żyć” może ujmować także pogodną atmosferą. Główny bohater i osoby z jego otoczenia nie próbują cierpieć za miliony ani traktować swego życia jak niewprawnej inscenizacji drogi krzyżowej. Pojawiające się w życiu nieszczęście przyjmują raczej z pokorą i akceptacją. Pozorna odwaga Pieprzycy w rzeczywistości oznacza jednak ucieczkę od prawdziwej natury poruszanych problemów. Choć Mateusz nie może komunikować się z otoczeniem, reżyser wielkodusznie udziela nam dostępu do umysłu bohatera. W swoim wnętrzu chłopak okazuje się, rzecz jasna, zdolny do formułowania błyskotliwych spostrzeżeń i sarkastycznych dowcipów. Autentyczny dramat Przemka i jemu podobnych zostaje tym sposobem oswojony za sprawą kilku bon motów i okrągłych zdań.

Podobnej drogi na skróty nie wybrali inni twórcy filmów o niepełnosprawnych szukających miejsca w społeczeństwie. Bodo Kox w „Dziewczynie z szafy” i Andrzej Jakimowski w „Imagine” nie próbowali przymilać się do widza i na siłę budować poczucia bliskości z mieszkańcami obcych światów. Stopniowe przełamywanie bariery dzielącej nas od bohaterów było procesem bolesnym, pełnym wysiłku, dalekim od oczywistości. Jeśli już się pojawiało, miało w sobie coś z metafizycznej nagrody i oczekującego na nas w finale oczyszczenia. Podobnie działo się w „Rain Manie” Barry’ego Levinsona, z którym film Pieprzycy bywa zresztą bezsensownie zestawiany. Inaczej niż w amerykańskim klasyku, w „Chce się żyć” z dużej chmury spada tylko mały deszcz.

Chce się żyć | Polska 2013 | reżyseria: Maciej Pieprzyca | dystrybucja: Kino Świat | czas: 107 min | Recenzja: Piotr Czerkawski | Ocena: 3 / 6