statystyki

Zespół Hańba o dumie narodowej: Lustro przeszłości

autor: Z Jakubem Lewickim i Mateuszem Nowickim Rozmawia Piotr Szymaniak03.05.2018, 20:00
Hańba! zespół grający muzykę punkową, folkową i klezmerską na podstawie tekstów przedwojennych polskich poetów. W skład zespołu wchodzą: Andrzej Zagajewski (banjo, śpiew), Michał Radmacher (akordeon), Mateusz Nowicki (bęben), Jakub Lewicki (tuba) fot. Michał Szwerc/Materiały prasowe

Hańba! zespół grający muzykę punkową, folkową i klezmerską na podstawie tekstów przedwojennych polskich poetów. W skład zespołu wchodzą: Andrzej Zagajewski (banjo, śpiew), Michał Radmacher (akordeon), Mateusz Nowicki (bęben), Jakub Lewicki (tuba) fot. Michał Szwerc/Materiały prasoweźródło: DGP

Operując na delikatnym materiale, jakim jest urażona duma narodowa, odzieramy obraz II Rzeczpospolitej ze szkodliwych mitów – mówią muzycy zespołu Hańba!

Dlaczego dezerterując z dzisiejszej rzeczywistości, zdecydowaliście się na wyprawę akurat w lata 30.?

Jakub Lewicki: Ten okres wydał nam się najbardziej skondensowany. W latach 30. było wszystko. Wielkie wzloty i wielkie upadki, fortuna i bieda, najwyższa sztuka i kultura. To wówczas powstały najlepsze dzieła literackie, które stworzono w obrębie kultury polskiej. W dwudziestoleciu wydarzyło się tyle, że można by obdzielić kilka krajów i kilka epok.

Mateusz Nowicki: Wynikało to z naszych zainteresowań. Ja bardzo lubię międzywojnie, ponieważ był to ostatni moment, w którym utrzymywał się stary porządek świata. W Polsce mieliśmy jeszcze szlachtę, ziemianie walczyli o dworki, ale z drugiej strony do drzwi kołatał nowy porządek, nowe idee, modernizm i automobile. To wszystko zmieniła II wojna światowa. Z dzisiejszej perspektywy okres przedwojenny wydaje się egzotyczny. Niby to wszystko wydarzyło się bardzo niedawno, ale mentalnie to strasznie odległe czasy. Do tego międzywojnie obrosło mitami. Współczesna propaganda kreuje wyidealizowany obraz tamtego okresu: jak to było pięknie, mieliśmy jeszcze Kresy, ułanów na konikach, restaurację Adria, elity i wszystko było takie wspaniałe. Tymczasem gdzieś zatraciliśmy obraz tego, jak wyglądały realia, codzienne życie zwykłych ludzi. Więc nasze zainteresowanie międzywojniem wynika też z poczucia misji i potrzeby uświadomienia współczesnym, że wcale wtedy tak wesoło nie było, a większość ludzi żyła w ubóstwie.

J.L.: Nie bez znaczenia wreszcie jest to, że stosunkowo łatwo dotrzeć do materiałów źródłowych, którymi posiłkujemy się, tworząc repertuar.

Skoro, jak mówicie, mamy wykrzywiony obraz tamtego czasu, to które mity dotyczące międzywojnia są najbardziej szkodliwe?

J.L.: Chyba najpowszechniejszym mitem, a jednocześnie najmniej uświadomionym, jest właśnie obraz dwudziestolecia jako czasu kabaretów, dystyngowanych dam, ekskluzywnych restauracji, kolorowych ułanów, podczas gdy jest on prawdziwy tylko w odniesieniu do garstki społeczeństwa. Zdecydowanej mniejszości. My chcemy pokazać, że prości ludzie żyli gdzie indziej i robili zupełnie co innego. Druga sprawa to mit powszechnej szczęśliwości i zgody narodowej. Poczucie, że II RP po odzyskaniu niepodległości była wymarzonym państwem, wreszcie własnym. A w rzeczywistości całe grupy społeczne były z niego wykluczone, bez możliwości decydowania o nim, o jego kształcie. W wielu punktach – takich jak kwestia chłopska czy prawa kobiet dotyczące chociażby możliwości uzyskania rozwodu – sytuacja była dokładnie taka sama jak w czasie zaborów. Szczególnie w odniesieniu do mniejszości. Mówił o tym Piłsudski, który wskazywał, że Ukraińcy nie będą chcieli żyć w takiej Polsce, w której – w porównaniu z carskim zaborcą – nic dla nich się nie zmieni. Albo jeśli się zmieni, to na gorsze. Walczymy więc z obrazem II RP oderwanym od życia 99 proc. społeczeństwa. Modelowym przykładem tego zjawiska jest cyfrowa próba przedstawienia stolicy w filmie „Warszawa 1935”. Wszystkim się wydaje, że to było wspaniałe i piękne miasto, Paryż północy, piękne kamienice... Tymczasem ten obrazek nie wychodzi poza obręb Śródmieścia.

Czujecie się nauczycielami historii?


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie