statystyki

Włóczenie się z dala od szlaków. „Hajstry. Krajobraz bocznych dróg”

autor: Piotr Kofta05.01.2018, 08:41; Aktualizacja: 05.01.2018, 09:32
Tatry

Robiński nie tylko nie kreuje się na odkrywcę, lecz także nie aspiruje do odgrywania roli pioniera: „Hajstry” to zapis szeregu spotkań – literackich bądź tete-a-tete – z ludźmi, którzy dostrzegli osobliwość i urodę bocznych ścieżek. Na zdj. Tatryźródło: ShutterStock

RECENZJA | Czy w Polsce krajobraz jest wartością samą w sobie? Nawet jeśli, to tylko miejscami – tam, gdzie otwiera się perspektywa, gdzie pejzaż nabiera oddechu, monumentalności, powagi.

Reklama


W Tatrach, na połoninach, nad Bałtykiem, nad jeziorami o odpowiednio solidnym rozmiarze. Rzecz w tym jedynie, że Polska z reguły nie jest krainą monumentalnych pejzaży, to płaska jak naleśnik ziemia łąk, sosnowych zagajników, pól (uprawnych albo leżących odłogiem), pastwisk, rowów melioracyjnych, bagien, leniwie meandrujących rzeczek i wsi nanizanych na nitki szos, ziemia przez ponad pół roku pogrążona w tonacjach szarości, brązu i brudnej bieli. Jeśli trafiają się jeziora, to raczej skromne i kiszkowate. Jeśli pierwotne puszcze, to obecnie wycinane. Innymi słowy, polski krajobraz to niewątpliwie krajobraz z kategorii tych wytrawnych. Adamowi Robińskiemu to szczęśliwie nie przeszkadza – to go zachęca.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Reklama