Czuję się bezpieczny w ciemności, nie kojarzy mi się ona ze złem czy z niebezpieczeństwem, wręcz przeciwnie, powiedziałem nawet kiedyś, że noc nie jest dla mnie nocą złoczyńców – mówi Leszek Mądzik, reżyser, scenograf, fotograf, malarz, założyciel Sceny Plastycznej KUL w Lublinie
Pana najnowsze przedsięwzięcie to pokaz plenerowy „Z mroku” – pokaz, nie spektakl, co mocno pan podkreśla.
Mam swoje powody. Pokaz ma inny język niż spektakl, chciałbym, by widzowie byli odpowiednio nastawieni, idąc na to spotkanie. Być może spodziewają się czegoś, co widzieli na Scenie Plastycznej KUL, a ja pragnąłbym uniknąć tego typu porównań. Gdybym miał opowiedzieć o swoich motywacjach, to właśnie chyba wizja zrealizowania pokazu, a nie spektaklu, skusiła mnie najbardziej.