- Madison to najciekawsza postać, nad jaką do tej pory pracowałam - mówi w wywiadzie Kim Dickens, odtwórczyni głównej roli w 1. sezonie serialu "Fear The Walking Dead", który od 9 maja będzie można oglądać na kanale AMC
Media

Jak zaczęła się Twoja przygoda z serialem?

Na casting poszłam, nie wiedząc nic o The Walking Dead, oczywiście poza tym, że jest bardzo popularny. Nie widziałam wówczas ani jednego odcinka ponieważ dostałam od producentów jasny komunikat, aby nie oglądać tego serialu.

A gdybyś jednak obejrzała The Walking Dead, myślisz, że Twoja postać mogłaby na tym zyskać?

Nie chciałam, żeby grana przeze mnie bohaterka wiedziała cokolwiek o apokaliptycznym świecie z tamtego serialu oraz żeby jakiekolwiek obrazy w mojej głowie zakłócały mi pracę. Planuję jeszcze trochę odczekać, zanim obejrzę ten serial, bo nie chcę zbyt dużo o nim wiedzieć.

A Madison to najciekawsza postać, nad jaką do tej pory pracowałam. Mam szczęście, że dotąd w całej mojej karierze aktorskiej grałam interesujące, wielowarstwowe postaci, które urozmaicały każdą chwilę pracy. W Fear The Walking Dead akcja też jest niesamowita – jest sporo fizycznie wymagających scen, ale praca przy tym projekcie to czysta przyjemność.

Media / Justin LubinAMC

Czy stres, jakiego doświadcza Twoja postać, to dla Ciebie wyzwanie aktorskie?

Zdecydowanie tak. Myślę, że właśnie dzięki temu ten serial jest tak dobry. Tu gra toczy się stale o wysoką stawkę, jest wiele niespodzianek i zwrotów akcji. Całość jest bardzo wymagająca, ale im bardziej się do tego przyzwyczajasz, tym masz ochotę na więcej. To naprawdę przerażająca historia i cieszę się, że jako aktorka, mogę brać udział w takiej produkcji.

W serialu jest też wiele poruszających scen, które uwidaczniają się w relacjach między ludźmi – to motyw człowieczeństwa i tego, jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć, aby przeżyć. Kim stajemy się w najtrudniejszych momentach życia? Co takie chwile mogą w nas wyzwolić i czego dowiemy się o sobie samych? Te momenty na granicy życia i śmierci są trudne do zagrania, bo przecież nie mamy z nimi do czynienia na co dzień. Ale jako aktorka muszę się z nimi utożsamić, więc jest to naprawdę ciężka praca.

Wiesz, co będzie się działo z Twoją postacią w kolejnych odcinkach?

Przywykłam do tego, aby nie czytać więcej niż jednego scenariusza w przód, bo to kreuje pewną magię, a każdy serial ma przecież swoją osobowość i styl. Każda strona scenariusza do pierwszego sezonu kryje wiele niespodzianek.

Jaka jest Madison?

To nieustraszona, borykająca się z trudnościami twardzielka. Jest mroczną, skomplikowaną, ale bardzo skoncentrowaną postacią. Jest silna, a jednocześnie ukrywa gdzieś głęboko w sobie tajemniczą przeszłość.

W jakim momencie życia jest Madison Clark gdy poznajemy ją w serialu?

To samotna matka dwójki wspaniałych dzieci, Alicii i Nicka, z których jedno sprawia wiele kłopotów. Ona jest szkolnym pedagogiem, a jej partnerem jest Travis, który właśnie z nią zamieszkał. Jest w nim bardzo zakochana i oboje próbują zjednoczyć swoje rodziny – Travis ma syna Chrisa, który na stałe mieszka z byłą żoną Travisa, Lizą.

Media / Justin LubinAMC

Czy możesz opisać związek Madison i Travisa sprzed apokalipsy?

Travis daje Madison spore oparcie i przy tym akceptuje ją wraz ze wszystkimi jej wadami, a do tego radzi sobie z jej skomplikowaną sytuacją rodzinną. Madison ma 19-letniego syna, który jest uzależniony od narkotyków. Przez większość czasu jest w trakcie odwyku lub tuż po nim. Wejście w taką sytuację nie może być dla Travisa łatwe. Mimo to wspiera Madison we wszystkim, bo bardzo ją kocha. Myślę, że żadne z nich nie próbuje nawet dążyć do perfekcji w związku – oni chcą tylko móc być razem i odnaleźć harmonię w swoim skomplikowanym życiu.

Jakie są relacje pomiędzy Madison a Nickiem i Alicią?

Madison przede wszystkim chce ratować swojego syna, jest współuzależniona. Trudno jest matce nie czuć odpowiedzialności za swoje dziecko, które boryka się z tak poważnym problemem. Dochodzimy jednak do punktu, w którym chłopak może już sam decydować o sobie, bo jest dorosły. A Madison oczywiście chce dla niego jak najlepiej – chciałaby, żeby wreszcie zerwał z nałogami. W głębi serca czuje się całkowicie odpowiedzialna za tę sytuację, a jednocześnie musi radzić sobie z uczuciem porażki, kiedy jej syn doprowadza ją do szału, jak to często bywa w przypadku narkomanów. Ten problem negatywnie wpływa na całą rodzinę.

17-letnia Alicia z kolei to złote dziecko. Jest mądra, ładna i ma poukładane w głowie, pomimo życia w rozbitej rodzinie i śmierci ojca, która była ogromną stratą dla całej rodziny. Problem uzależnienia brata, który skupiał na sobie całą uwagę matki, spowodował, że Alicia ma sporo żalu do Nicka, ale w gruncie rzeczy go kocha. W tej rodzinie widać miłość - choć jest rozbita i ma sporo problemów, wszyscy w niej bardzo się kochają. Czasami jednak wszystkiego jest zwyczajnie za dużo i stąd u Alicii chęć wyswobodzenia się i ucieczki od tego dramatu.

Co sprawia, że z tą rodziną można się z łatwością utożsamić?

Chyba to, że powstaje ona na gruzach dwóch rozbitych domów, które próbują się zjednoczyć i zbudować nowe fundamenty. To niełatwe zadanie. W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z ogromną liczbą rozwodów, rozbitych rodzin – widzowie na pewno poczują empatię do bohaterów serialu.

W jakim momencie życia znajduje się ta rodzina, gdy poznajemy ją na początku serialu?

Widzimy przede wszystkim początek upadku społeczeństwa. A rodzinę poznajemy w momencie borykania się z codziennymi trudnościami, z jakimi większość z nas musi sobie radzić. Niespodziewanie jednak staje ona w obliczu nadchodzącej apokalipsy. Nikt nie zna odpowiedzi na najważniejsze pytania, wszystko wymyka się spod kontroli i to jest naprawdę przerażające. Myślę, że dla większości ludzi znalezienie się w sytuacji katastrofy naturalnej, nad którą nie da się zapanować i na temat której nie istnieje żadna wiedza byłoby koszmarek. Dokładnie z takim koszmarem mają do czynienia bohaterowie serialu. Wszyscy możemy zginąć, a nasi sąsiedzi zmieniają się na naszych oczach. W dodatku nie przypominają istot z innego świata – wyglądają dokładnie tak, jak my. W tym serialu zainfekowane osoby są jakby „świeższe”. Bardziej przypominają ludzi, a ich wygląd tylko lekko różni się od wyglądu zwykłego człowieka.

Co nowego w serialu znajdą fani The Walking Dead?

Bohaterowie Fear The Walking Dead są całkowicie nieświadomi tego wszystkiego, co wiedzą już widzowie. Wyobrażam sobie, że niektórzy będą momentami krzyczeli do swoich telewizorów – „Nie wchodź tam!”, bo oni już mają pewną wiedzę, której my jeszcze nie posiedliśmy. Myślę, że będą też współczuć bohaterom serialu, którzy starają się wykorzystać wszystkie swoje zdolności i instynkty, żeby przetrwać w tych trudnych okolicznościach. W tym kontekście ten serial będzie naprawdę wciągający.

Co stanowi najważniejszy punkt odniesienia w serialu?

Rodzina i kolejne wydarzenia z nią związane, a także to, jak okoliczności wydobywają z nas nieznane cechy, łączą nas lub drastycznie dzielą. Dla Madison najważniejsze jest uratowanie swojej rodziny, a najgorszą rzeczą, jaka mogłaby się jej przytrafić to jej utrata.

Czego najbardziej obawia się Madison, zanim jej zmartwienia zaczną koncentrować się wokół nagłych wydarzeń społecznych?

Obawia się, że niedoskonałości jej rodziny skutecznie zniechęcą kogoś takiego jak Travis, który w rezultacie może nie chcieć się z tymi wszystkimi trudnościami mierzyć. Obawa ta sprawia, że Madison czuje się niepewna. Na szczęście Travis jest na to wszystko gotowy. Partnerzy wspierają się nawzajem. Nawet przed apokalipsą życie bohaterów sprowadza się do swego rodzaju walki o przetrwanie, choć w innym znaczeniu. W pewnym sensie nadciągająca katastrofa może więc zbliżyć ich do siebie... choć wcale nie musi.

Jak się pracuje z Adamem Davidsonem jako reżyserem?

Uwielbiam go. Wyreżyserował odcinek pilotażowy i dwa kolejne. Jest niesamowitym i bardzo zaangażowanym reżyserem, z którym pracowałam przy Deadwood i parę razy przy Treme. Kiedyś był także aktorem. Uczył się u Stelli Adler, więc ma naprawdę sporo ciekawych pomysłów i wie, że każda chwila dla aktora jest na wagę złota. Chce, aby postaci broniły się same poprzez swoją naturalność i prawdziwość. W tym co robi jest wiele miłości do tworzenia. Adam ma w sobie pasję i zaangażowanie. To było idealne połączenie, które wiele wniosło do tego serialu.

"Fear The Walking Dead" (sezon 1) od 9 maja na kanale AMC

To nowa produkcja AMC, która będzie emitowana od 9 maja w każdy poniedziałek o 21:00

Składający się z sześciu odcinków 1. sezon „Fear the Walking Dead” to odważny obraz zagłady świata spowodowanej pojawieniem się zainfekowanych osób, widziany z perspektywy amerykańskiej rodziny. Akcja rozgrywa się w Los Angeles, do którego główni bohaterowie uciekli, aby pozbyć się dawnych problemów, ukryć najgłębsze sekrety i pogrzebać przeszłość. Stabilne i spokojne życie, które udało się wreszcie wspólnie stworzyć Madison Clark (Kim Dickens) – szkolnej pani pedagog oraz nauczycielowi angielskiego Travisowi Manawa (Cliff Curtis), zostanie wystawione na niejedną próbę.

„Fear the Walking Dead” to partnerski serial „The Walking Dead” – najbardziej popularnej produkcji telewizyjnej w USA wśród widzów w wieku od 18 do 49 lat.

Kim Dicekns, „Madison”

W 2014 roku Dickens zagrała detektyw Rhondę Boney w uznanym przez krytyków thrillerze psychologicznym Davida Finchera - Zaginiona Dziewczyna z Benem Affleckiem i Rosamund Pike. Dickens wystąpiła także w nominowanym do Oscara filmie Johna Lee Hancocka - Wielki Mike. The Blind Side, w nominowanej do Złotego Globa komedii satyrycznej - Dziękujemy za palenie, a za rolę w filmie Alison Anders - Things Behind the Sun - otrzymała nominację do nagrody Independent Spirit 2002.

Portfolio ról telewizyjnych aktorki obejmuje nominowany do nagrody Emmy miniserial Treme stworzony przez Davida Simona, uznany przez krytyków serial NBC Friday Night Lights, nagrodzony statuetką Emmy i Złotym Globem serial Zagubieni, a także nagrodzony Złotym Globem serial obyczajowy HBO - Deadwood.

Dickens urodziła się w Huntsville w stanie Alabama, ukończyła studia na wydziale komunikacji na Uniwersytecie Vanderbilt w Nashville. Po studiach przeprowadziła się do Nowego Jorku, gdzie kontynuowała naukę w Instytucie Filmowym i Teatralnym Lee Strasberga. Ukończyła także dwuletnie studia aktorskie na American Academy of Dramatic Arts w Nowym Jorku.

Obecnie mieszka w Los Angeles.