Co obejrzeć w wolny wieczór? Polecamy kilka ciekawych pozycji
DVD Serial Leny Dunhan idealnie wypełnił lukę pomiędzy produkcjami w rodzaju „Trawki” a „Seksem w wielkim mieście”. Nowojorskie dziewczyny nie noszą się szykownie, ale za to mają sto razy więcej uroku i temperamentu. Te laski są trochę zagubione, trochę nieszczęśliwe, nie bardzo wiedzą, czego chcą – i w tym tkwi ich siła. Oglądając zwłaszcza pierwsze sezony „Dziewczyn”, czuło się wielką siłę autentyku. W czwartym sezonie grana przez Dunhan Hanna przenosi się do Iowa, żeby odbyć kurs pisania. Pozostałe bohaterki trochę już poukładały sobie relacje z facetami, ale wciąż szukają sensu. Czwarty sezon „Dziewczyn” nie ma być może siły pierwszych serii, ale wciąż na tle wielu innych seriali wyróżnia się błyskotliwością i niepoprawną politycznie nonszalancją. Na antenie HBO wystartował właśnie piąty – podobno przedostatni – sezon „Dziewczyn”. Szkoda będzie się żegnać.