Wystawa "Ruchy tektoniczne. O artystycznych symptomach transformacji" zapowiadana jest jako przekrojowa prezentacja polskiej sztuki lat 80. i 90., pokazująca, jak język sztuki reagował na zmiany zachodzące w polskiej rzeczywistości na dwóch płaszczyznach: ducha i materii.

"Tytułowa metafora pozwala wyjść poza wąskie rozumienie transformacji jako jednoznacznego przełomu, który dokonał się w 1989 roku i zmienił ramy ustrojowe oraz system gospodarczy. Wystawa traktuje transformację jako proces: uporczywe ścieranie się i przenikanie dwóch systemów, równoczesne wygasanie starego porządku i powstawanie nowego. W latach 80. i 90. XX wieku płyty tektoniczne Wschodu i Zachodu napierały na siebie, aby w końcu stworzyć nową formację – peryferia globalnego kapitalizmu. Zanim to jednak nastąpiło, trwał ruch: niejednoznaczny, deliryczny, czasem gwałtowny, zawsze pełen podskórnych napięć" - opisuje wystawę jej kurator Jakub Banasiak.

W łódzkim Muzeum Sztuki zaprezentowana zostanie twórczość ponad 50 artystów, artystek i grup artystycznych; wiele pracna wystawie będzie pokazanych po raz pierwszy. Towarzyszyć im będzie wybór materiałów archiwalnych - książki, druki ulotne, kasety i ziny.

Reklama

Wśród tematów, jakie poruszali artyści doby transformacji, można wyodrębnić nihilizm, gnostycyzm, poszukiwania nowej sztuki sakralnej, New Age i jego związki z kapitalizmem, stanowisko sztuki wobec Okrągłego Stołu, upadek przemysłu czy sytuacja artystów w nowym systemie czy transformacyjne wykluczenie.

Pojawią się także wątki związane z lokalnym środowiskiem artystycznym Łodzi, m.in. zapisy happeningów Wspólnoty Leeeżeć i Galerii Działań Maniakalnych - w tym zin pod redakcją Krzysztofa Skiby. Zdaniem organizatorów będzie to pierwsza tak obszerna prezentacja sztuki doby transformacji ustrojowej.

Ekspozycję będzie można zwiedzać w siedzibie głównej Muzeum Sztuki przy ul. Więckowskiego 36; będzie dostępna do 19 marca.(PAP)

Autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska

agm/ dki/