Podczas wczorajszego rozdania nagród BAFTA. "Ida" zwyciężyła w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. A kto jeszcze znalazł się w gronie triumfatorów?

W zeszłym roku, Wes Anderson wziął nas w podróż poza czasem i przestrzenią. Brytyjczykom podróż musiała się spodobać, ponieważ "Grand Budapest Hotel" zdobył 5 nagród, między innymi za kostiumy i oryginalny scenariusz.

Najlepszym brytyjskim filmem okazała się "Teoria Wszystkiego" inspirowana biografią Stephena Hawkinga - o miłości, fizyce i sięganiu poza własne ograniczenia. Wyróżnienie dla najlepszego aktora zdobył odtwórca głównej roli Eddie Redmayne. Na sali obecny był również wielki fizyk.

Wyróżnienie dla najlepszej aktorki zdobyła Juliane Moore ("Still Alice"), a za zdjęcia - Emmanuel Lubezki ("Birdman"), który pokonał między innymi duet operatorski "Idy": Łukasza Żala i Ryszarda Lenczewskiego.

Główna nagroda przypadła filmowi "Boyhood" Richarda Linklatera - kronice dorastania chłopca imieniem Mason. Wreszcie, nagrodę za całokształt twórczości otrzymał Mike Leigh, który wykorzystał tę okazję, by złożyć hołd niezależnemu kinu.

"Takiemu, które robione jest bez cenzury i interwencji rządu, sponsorów, producentów, redaktorów czy komitetów" - wyliczał Mire Leigh, dodając, że do twórców kina niezależnego należy przyszłość.