Reklama

Laureatów konkursu głównego 72. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie ogłoszono podczas gali, która odbyła się w Berlinale Palast.

Złotym Niedźwiedziem dla najlepszego filmu uhonorowano "Alcarras" Carli Simon. To opowieść, której rytm wyznaczają zmieniające się pory roku. Jej bohaterami jest wielopokoleniowa rodzina z małej wioski w Katalonii, która latem zajmuje się zbieraniem brzoskwiń w sadzie. Pewnego dnia okazuje się, że rolnikom zaczyna grozić eksmisja. Jak podkreśliło jury w uzasadnieniu werdyktu, główną nagrodę przyznano za "niezwykłe kreacje aktorów - od tych najmłodszych po tych po 80-tce, za umiejętność ukazania czułości i komizmu rodziny oraz walki".

Odbierając statuetkę, Simon przyznała, że czuje się "córką Berlinale". To właśnie na tym festiwalu w 2017 r. odebrała nagrodę za najlepszy debiut filmowy za "Lato 1993". "Naprawdę jest to mój filmowy dom. Może po prostu powinnam się tutaj przeprowadzić, ponieważ za każdym razem, gdy tu przyjeżdżam, dzieje się coś niesamowitego. Bardzo dziękuję festiwalowi, jury i mojej ekipie (...). Pragnę także podziękować mojej rodzinie, która uprawia brzoskwinie w Alcarras. Bez nich i bez mojej przynależności do tego miejsca nie byłabym w stanie opowiedzieć tej historii. Złotego Niedźwiedzia chciałabym zadedykować małym farmom lub rodzinom, które codziennie uprawiają ziemię, aby jej owoce mogły trafić do nas" - powiedziała.

Srebrny Niedźwiedź - Wielka Nagroda Jury trafił do "The Novelist's Film" Honga Sangsoo, historii powieściopisarki, która za sprawą przypadkowego spotkania postanawia po raz pierwszy wyreżyserować film. "Dzięki mistrzowskiej prostocie film przekracza granice wyobraźni. Popycha czas i przestrzeń do granic ekstremalnych. Czas staje się przeznaczeniem, a przestrzeń - wszechświatem" - uznało jury.

Reklama

Laureatką Srebrnego Niedźwiedzia - Nagrody Jury została Natalia Lopez Gallardo, doceniona za "Robe of Gems" o powrocie do rodzinnego domu na meksykańskiej wsi.

Claire Denis odebrała statuetkę za najlepszą reżyserię za "Both Sides of the Blade", historię wieloletniej pary, w której życiu nagle pojawia się ten trzeci. Natomiast Srebrnym Niedźwiedziem za najlepszy scenariusz doceniono Lailę Stieler za "Rabiye Kurnaz vs. George W. Bush". To rzecz o matce, która walczy o uwolnienie swojego syna z więzienia Guantanamo.

Tegoroczna odsłona Berlinale jest drugą, w której zniesiono kategorie płciowe w nagrodach aktorskich. Srebrny Niedźwiedź za najlepszą rolę pierwszoplanową przypadł Meltem Kaptan za występ w "Rabiye Kurnaz vs. George W. Bush" . Nagroda za najlepszą rolę drugoplanową przypadła Laurze Basuki za kreację w "Nanie".

Statuetkę za wybitne osiągnięcie artystyczne otrzymał Rithy Panh za eseistyczny "Everything Will Be Ok". Film ukazuje dystopijną wizję świata, w której zwierzęta zniewalają ludzi i przejmują władzę. Wyróżnienie powędrowało do "A Piece of Sky" Michaela Kocha o miłości, która rodzi się między farmerem pracującym w szwajcarskiej wiosce i miejscową dziewczyną.

Zwycięzców konkursu głównego wyłoniło jury w składzie: hinduski reżyser, scenarzysta i producent M. Night Shyamalan (przewodniczący), brazylijski reżyser i scenarzysta Karim Aïnouz, niemiecka reżyserka i scenarzystka Anne Zohra Berrached, tunezyjsko-francuski producent filmowy Saïd Ben Saïd, zimbabwańska pisarka i scenarzystka Tsitsi Dangarembga, japoński reżyser i scenarzysta Ryûsuke Hamaguchi oraz duńska aktorka Connie Nielsen.

72. Berlinale potrwa do niedzieli. Od czwartku odbywać się będą seanse powtórkowe.

Daria Porycka (PAP)