„Dziś, po trzech dekadach funkcjonowania Sądu Apelacyjnego w Krakowie, jego sędziowie i pracownicy chcieliby przybliżyć sylwetki niektórych z tych pracowników wymiaru sprawiedliwości, którzy w czasie II wojny światowej walczyli o wolność, byli więzieni i zesłani do obozów koncentracyjnych, zostali zamordowani przez okupantów. W państwie, którego prawo do niezależności było kwestionowane, szczególnej wagi nabiera pamięć historyczna o tych, którzy stworzyli polskie sądownictwo i zapłacili za to najwyższą cenę” – napisał we wstępie prezes krakowskiej Sądu Apelacyjnego Rafał Dzyr.

Paweł Sawicki z biura prasowego muzeum zakomunikował w środę, że opracowanie „Polscy sędziowie i prokuratorzy w KL Auschwitz, KL Gross-Rosen, KL Lublin i KL Stutthof”, którego autorem jest Jerzy Dębski, zostało wydane przez Muzeum Auschwitz we współpracy z Sądem Apelacyjnym w Krakowie.

Publikacja składa się z pięciu części. Poszczególne rozdziały ukazują m.in. rolę, jaką sędziowie i prokuratorzy odegrali w budowie infrastruktury prawno-ustrojowej II Rzeczypospolitej, niemiecki system okupacyjny wdrożony na ziemiach polskich po wybuchu II wojny oraz proces wyniszczania elit, w tym środowiska sędziowskiego. Autor przedstawił też charakterystykę sędziów i prokuratorów aresztowanych przez gestapo i uwięzionych w obozach.

Reklama

„Główną część opracowania stanowi słownik biograficzny przedstawiający w sposób szczegółowy sylwetki 87 sędziów i prokuratorów, którzy stali się więźniami obozów: Auschwitz, Gross-Rosen, Lublin i Stutthof. Aż 61 z nich zostało zamordowanych lub zmarło w wyżej wymienionych obozach” – powiedziała szefowa wydawnictwa Muzeum Jadwiga Pinderska-Lech.

Już w pierwszym transporcie Polaków deportowanych do KL Auschwitz 14 czerwca 1940 r. znajdowali się przedstawiciele środowiska prawniczego. „W grupie tej znalazło się dziewięciu adwokatów, czterech sędziów, a sześć osób po ukończeniu studiów prawniczych wykonywało inne zawody, a mianowicie bankowca, ekonomisty, urzędników państwowych i samorządowych oraz nauczyciela” – można przeczytać w publikacji.

Jednym z nich był Kazimierz Andrysik, absolwent prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, który przed II wojną światową piastował funkcję sędziego Sądu Grodzkiego w Nisku nad Sanem. 1 listopada 1939 r. podczas akcji przeciwko polskiej inteligencji został aresztowany przez funkcjonariuszy KdS Krakau Grenzpolizeikommissariat Sanig i osadzony w więzieniu w Nisku. Później Niemcy przenieśli go do więzienia na Zamku w Rzeszowie, a 18 maja 1940 r. do więzienia w Tarnowie, skąd został deportowany do Auschwitz.

Jak wynika z ustaleń Jerzego Dębskiego, Kazimierz Andrysik był jedynym sędzią, który podjął próbę ucieczki z obozu. Po czterech latach pobytu w Auschwitz, 14 lipca 1944 r., wraz z trzema innymi więźniami zdołał wydostać się z terenu Auschwitz II-Birkenau. „Po przeczekaniu trzech dni w ukryciu i zdjęciu posterunków z Grossepostenkette (duży łańcuch straży) więźniowie kontynuowali ucieczkę w stronę Wisły, a następnie holownikiem Piast dotarli w okolice Krakowa, później statkiem pasażerskim do Nowego Korczyna” – napisał Jerzy Dębski.

Kazimierz Andrysik dołączył do grupy partyzanckiej Armii Krajowej. Przeżył wojnę. Zmarł w 1967 r.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów. Spośród ok. 140-150 tys. deportowanych do obozu Polaków śmierć poniosła niemal połowa. W Auschwitz ginęli także Romowie, jeńcy sowieccy i osoby innej narodowości. (PAP)

Autor: Marek Szafrański