Autopromocja

"Phantom" DVD - recenzja

"Phantom"
"Phantom"Media
20 stycznia 2014

„Phantomowi” brakuje napięcia, a los jego bohaterów niemal cały czas jest nam obojętny.

Klaustrofobiczna przestrzeń okrętu podwodnego to znakomita scena dla trzymających w napięciu dramatów – wystarczy wspomnieć „Okręt” Petersena czy „Karmazynowy przypływ” Tony’ego Scotta. „Phantom” przypomina zaś nieco „Polowanie na »Czerwony Październik«” Johna McTiernana. Podobnie jak w tamtym – znakomitym zresztą – filmie akcja toczy się na pokładzie sowieckiego okrętu, który może wywołać konflikt nuklearny. Tu jednak spór toczy się między kapitanem jednostki a oddelegowanym do jego nadzoru agentem KGB. Niestety, starcia dwóch silnych charakterów doświadczony reżyser i scenarzysta Todd Robinson wykorzystać nie potrafił. „Phantomowi” brakuje napięcia, a los jego bohaterów niemal cały czas jest nam obojętny. Cały wysiłek dobrych aktorów – m.in. Eda Harrisa, Davida Duchovnego i Williama Fichtnera – idzie na marne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png