„Sekretne życie Waltera Mitty” może wydawać się naiwne, ale Ben Stiller jako reżyser potrafił zrównoważyć panujące w filmowym uniwersum emocje.
Posądzić Bena Stillera, naczelnego komika Hollywood, o gorzki film, to jak od Andrzeja Wajdy oczekiwać komedii romantycznej. A jednak na stanowisku reżysera Amerykanin ulega metamorfozie z prześmiewcy w przepełnionego goryczą obserwatora współczesności. Podobnie rzecz ma się z granym przez niego tytułowym bohaterem, pracownikiem gazety, która kończy swój żywot w formie drukowanej, mając nadzieję na drugą młodość w obiegu elektronicznym.
Pozostało 52% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.