Maggie Gyllenhaal świetnie sprawdza się w rolach kobiet, które inspirują do zmiany: norm, przyzwyczajeń czy systemu, jak w filmie „Bez kompromisów”.
Jako Jamie Fitzpatrick, samotna matka, która stara się pomóc swojej cierpiącej na dysleksję córce odnaleźć się w nieprzyjaznej szkole, Gyllenhaal wypada bardzo naturalnie. Zaraża swoim entuzjazmem i ciepłem, tworząc świetnie zgrany duet z chłodną, zdystansowaną i niepewną Violą Davis w roli nauczycielki, która jako pierwsza wspiera waleczną mamuśkę w starciu z systemem.
Film opowiada o mechanizmie rodzicielskiego „wrogiego przejęcia” szkoły (dodajmy, że jest to rodzaj licentia poetica – nie ma w amerykańskim szkolnictwie przepisów, które by to umożliwiały), dzięki któremu opiekunowie dzieci mają większy wpływ na sposób nauczania oraz kadrę nauczycielską. To z kolei niekoniecznie jest zgodne z polityką nauczycielskich związków zawodowych, które wypracowały wiele zasad i mechanizmów mających na celu chronienie posad nauczycieli za wszelką cenę. Czasem tą ceną jest jakość edukacji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.