Siostra twojej siostry” Lynn Shelton spełnia oczekiwania widzów, a jednocześnie potrafi z nich zadrwić. Słowem – wzorcowa niezależna komedia romantyczna.
Film Lynn Shelton to aż nadto wyrazisty przykład tego, jak na gruzach jednej konwencji rodzi się druga, nie mniej perfidnie wykoncypowana. To, co leży w gruzach, to oczywiście komedia romantyczna, gatunek wciąż żywotny, ale jednak skompromitowany; to, co powstaje, także należałoby zakwalifikować jako komedię romantyczną – jednak ze względu na pewne dodatkowe wyróżniki konieczne jest uzupełnienie tej nazwy przymiotnikiem „niezależny”. Co ciekawe, w filmach takich jak „Siostra…”, które jeszcze kilka lat temu odbierane były jako upragniony powiew świeżości, to, co „niezależne”, jest wyraźnie oddzielone od tego, co „romantyczne”. Romantyczne będą elementy zaczerpnięte ze starego porządku, a także wszelkie skróty i uproszczenia. Niezależność objawi się na poziomie techniki: przeciąganych ujęć, starannie dozowanych momentów milczenia oraz, co chyba najistotniejsze, budowanych jedna na drugiej niczym domek z kart emocjonalnych komplikacji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.