Autopromocja

Bullet for my Valentine "Temper Temper" - recenzja

Bullet for my Valentine "Temper Temper"
Bullet for my Valentine "Temper Temper"Media
1 marca 2013

Zzwarty krążek Bullet For My Valentine „Temper Temper” to wpadający w ucho metalowy kąsek.

Porównanie tej płyty (jak czynią to już niektórzy krytycy) do tego, czym był „The Black Album” dla Metalliki, jest przesadą, ale nie zmienia to faktu, że czwarty krążek Bullet For My Valentine „Temper Temper” to wpadający w ucho metalowy kąsek.

Poprzedni „Fever” nie zachwycił ani krytyków, ani fanów, z tym może być inaczej. Walijczycy pokazali, że potrafią pisać mocne, przebojowe melodie z elementami nu metalu i metalcore’u. Jest tu też miejsce na rozwojową balladę „Dead to the World”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png