Autopromocja

Selah Sue "Rarities" - recenzja

Selah Sue "Rarities"
Selah Sue "Rarities"Media
14 stycznia 2013

Najnowsza płyta księżniczki belgijskiego popu Selah Sue (to ta od „This World” z wampirzej reklamy czekoladek) nie jest wcale nowa. A to rarytasem czyni ją tylko z tytułu.

 W listopadzie ub.r. wszystkie 11 utworów ukazało się bowiem na bonusowym krążku, dokładanym do jej debiutanckiego, hitowego albumu w wersji Collectors Edition. „Rarities” Sue skroiła na podobną do sprawdzonej soulo- -reggae-popowej miksturę, dodając jedynie pojedyncze nowe akcenty: latynoski breakbeat („Famous”), electro-dub („This More That I”) czy urban („Zanna”).

Wrażenie psują odgrzewane kotlety z debiutanckiej płyty. Bez remiksów „Raggamuffin”, „Crazy Vibes” i „Crazy Sufferin Syle” byłby to zgrabny minialbum.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png