statystyki

Ratowanie literackiego Nobla

autor: Piotr Kofta18.10.2020, 11:00; Aktualizacja: 18.10.2020, 12:50
Znając kontekst, da się zaryzykować przypuszczenie, że nagroda dla Glück miała na celu przekierowanie uwagi z powrotem na literaturę – od trzech lat trwa wokół Akademii Szwedzkiej dyskusja całkiem nieliteracka, skupiona na seksualnych ekscesach, machlojkach finansowych oraz awanturach w gronie 18 akademików i akademiczek.

Znając kontekst, da się zaryzykować przypuszczenie, że nagroda dla Glück miała na celu przekierowanie uwagi z powrotem na literaturę – od trzech lat trwa wokół Akademii Szwedzkiej dyskusja całkiem nieliteracka, skupiona na seksualnych ekscesach, machlojkach finansowych oraz awanturach w gronie 18 akademików i akademiczek.źródło: ShutterStock

Louise Glück była bardzo zaskoczona wyróżnieniem. Zauważyła, że to dziwne, iż po wszystkich szumnych zapowiedziach zmian Szwedzi dają nagrodę białej poetce piszącej po angielsku.

S k ończyły się przecieki z Akademii Szwedzkiej – bukmacherzy byli w tym roku bezradni w typowaniach – i od razu mamy niespodziankę: literacką Nagrodę Nobla przyznano urodzonej w 1943 r. amerykańskiej poetce Louise Glück, która nie znalazła się nigdy w żadnym zestawieniu potencjalnych kandydatów do tego prestiżowego wyróżnienia.

Ciekawy fakt, który sporo mówi o tym, że poezja, nawet anglojęzyczna, jest na świecie czytana z gruntu inaczej niż proza – znacznie bardziej lokalnie. Glück w USA ma rozpoznawalne nazwisko, spadł już na nią deszcz nagród, włącznie z Pulitzerem, uznaje się ją za jedną najważniejszych poetek ostatnich dekad, tymczasem wszędzie w Europie, w każdym razie wszędzie poza Wielką Brytanią, media społecznościowe, nawet w kręgach literackich, rozgrzały się od pytań w rodzaju: „Kto to jest?”, „Czy ktoś czytał?”.

W Polsce znajomość twórczości Glück ograniczała się do tej pory do wąskiego grona specjalistów i specjalistek związanych z amerykanistyką i pracą translatorską, przekładów zresztą jest jak na lekarstwo – parę wierszy rozsianych po czasopismach i antologiach.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie