Współfinansowany przez PISF film Pawła Wysoczańskiego "Jutro czeka nas długi dzień" nominowano do nagrody Best Foreign Documentary na Firenze Film Festival - poinformował w czwartek na Twitterze Polski Instytut Sztuki Filmowej (PISF).

Jak podał na Twitterze PISF, film znalazł się również w konkursach festiwali filmowych w Buenos Aires i Meksyku, a także w konkursie niemiecko-czesko-polskiego Neisse Film Festival.

Przypomniano, że film w tym roku film otrzymał również specjalne wyróżnienie jury podczas Doc Edge International Documentary Film Festival w Nowej Zelandii. Doceniono go za "piękną kompozycję i wyjątkowe osobiste zaangażowanie".

"Film Wysoczańskiego dotyka tajemnic różnych wyznań i poszukuje w nich istoty dobra. W +Jutro czeka nas długi dzień+ (+Long day tomorrow+) wykorzystano piosenkę Boba Dylana, która dopełnia tę wyjątkową opowieść" - czytamy na stronie PISF.

Reklama

Bohaterką filmu jest Helena, "która dla własnego zdrowia już dawno powinna przejść na emeryturę, ale nie potrafi". "Jest Polką, która przyjechała do Indii trzydzieści lat temu i została na resztę życia. Pracuje w ośrodku dla trędowatych i ich dzieci Jeevodaya. Jest lekarką, opiekuje się m.in. małymi podopiecznymi, których nie tylko leczy, ale również wychowuje. Nie bez powodu wszyscy w ośrodku mówią do niej nie inaczej jak +mama+" - napisano w opisie filmu.

Jak wyjaśniono, "tylko jednej osobie nie jest w stanie to przejść przez gardło – nowemu dyrektorowi, który robi wiele, by się kobiety pozbyć, bo ma ona zbyt dużą władzę". "Choć jest katolickim księdzem, to nie jest w stanie docenić miłosiernego zaangażowania kobiety, pogardliwie nazywając ją Matką Teresą" - dodano na stronie PISF.