Laureatami polsko-niemieckiej nagrody literackiej im. Samuela Bogumiła Lindego w 2020 roku zostały Dorota Masłowska i Dea Loher. Wyróżnienie jest przyznawane przez władze zaprzyjaźnionych miast Torunia i Getyngi od 1996 roku.

Uroczyste wręczenie nagrody odbędzie się 18 października w Getyndze. Każda z laureatek otrzyma po 5 tys. euro — poinformował w niedzielę na swojej stronie internetowej Urząd Miasta w Toruniu.

Wyróżnienie zostało przyznane po raz 25. Wcześniej jego laureatami byli m.in.: Wisława Szymborska, Guenther Grass, Zbigniew Herbert, Tadeusz Różewicz, Karl Dedecius, Ryszard Kapuściński, Olga Tokarczuk, a w 2019 roku Szczepan Twardoch i Christoph Hein.

Nagrodą Lindego są honorowani artyści, "których słowo tworzy ideały i wartości, łącząc ludzi, społeczeństwa i narody we wspólnej rozmowie" - czytamy na stronie internetowej Torunia.

Dorota Masłowska jest pisarką, felietonistką i artystką sceniczną.

"Jest pisarką szukającą nowych sposobów ekspresji literackich, oryginalnych rozwiązań na płaszczyźnie formalnej i tematycznej. Sięga do mowy żywej, języka ulicy, blokersów, dresiarzy, ale też ludzi mediów, celebrytów, polityków. Nie unika tematów kontrowersyjnych, kolokwializmów i wulgaryzmów. W wielu swoich utworach piętnuje stereotypy, zarówno narodowe, jak i też te wyrastające z popkultury. Obnaża społeczne kłamstwa, demaskuje cechy polskiej mentalności, nietolerancję, skłonność do wprowadzania łatwych podziałów na swoich i obcych, akceptowanie przemocy, nawet gust muzyczny (fenomen disco polo)" - czytamy w jej sylwetce zamieszczonej na stronie internetowej UM w Toruniu.

Dodano także, że pisarka operuje w swoich wypowiedziach skrajnościami, a jej twórczość spotyka się z bardzo różnym odbiorem. Masłowska jest autorką m.in. "Wojny polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną", "Pawia królowej" i "Kochanie, zabiłam nasze koty". W 2006 roku została laureatką Nagrody Literackiej Nike za powieść "Paw królowej", a w 2015 roku oznaczono ją brązowym medalem Zasłużony Kulturze "Gloria Artis".

Dea Loher jest znana przede wszystkim, jako autorka wielu sztuk teatralnych.

"Nazywana +Kasandrą współczesnego dramatu+ pisze utwory, które można uznać za polityczne. Nie interesuje jej jednak aktualność i wypowiedź na gorące tematy polityki, lecz zmierzenie się z podstawowymi pytaniami o władzę, przemoc, zdradę, wolność. Z formalnego punktu widzenia stara łączyć się tradycję i nowoczesność, rozumiejąc teatr – w tradycji niemieckiej klasyki – jako +instancję moralną+. Jej sztuki charakteryzują się swobodnym przemieszaniem gatunków na scenie, porzuceniem psychologizmu w kreowaniu postaci, odrzuceniem eksperymentu jako chwytu inscenizacyjnego, wielowymiarowością wątków akcji. Brak happy endu nie jest równoznaczny z beznadzieją, gdyż – jak podkreśla – +nie można utracić utopii jako niespełnionego życzenia. I o tym nieustannie traktują moje sztuki – o marzeniu o sprawiedliwszym i szczęśliwszym świecie+" - podkreślono przedstawiając laureatkę.

W 2006 roku otrzymała nagrodę im. Bertolta Brechta, w 2009 nagrodę literacką miasta Berlina, a w 2017 roku im. Josefa Breitbacha. Cztery lata wcześnie została wybrana do Niemieckiej Akademii Języka i Literatury.

Patron nagrody, urodzony w Toruniu Samuel Bogumił Linde (1771-1847), był językoznawcą, bibliografem i pedagogiem. Najsłynniejszym jego dziełem jest 6-tomowy "Słownik języka polskiego", wydany po raz pierwszy w latach 1807-14.