statystyki

"Lud kontra demokracja": Przeciw wielkiemu jęczeniu [RECENZJA]

27.09.2019, 09:01; Aktualizacja: 27.09.2019, 09:06
Rafał Woś

Rafał Wośźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Dobrze obwieścić, że ważna książka wschodzącej gwiazdy światowej politologii Yaschy Mounka wychodzi po polsku. Warto czytać tego autora nie tylko dlatego, że to trochę nasz człowiek w anglosaskim obiegu intelektualnym.

Yascha Mounk urodził się w Niemczech w 1982 r. Jego rodzice wyemigrowali tam z Polski kilkanaście lat wcześniej. Niecodzienne nazwisko „Mounk” jest artystycznym pseudonimem przybranym przez jego matkę, znaną dyrygentkę. Ojcem politologa jest zaś fizyk, biolog i kosmolog (też o międzynarodowej reputacji) Andrzej Drukier. Sam Yascha zaczął swoją karierę akademicką od angielskiego Uniwersytetu w Cambridge. Potem był Harvard. Ostatnio związał się z Uniwersytetem Johna Hopkinsa. Wszystko to są adresy, pod jakimi uprawia się najlepszą światową politologię.

Uważni czytelnicy tej kolumny pamiętają być może, że Mounk już się w niej pojawił. Było to po tym, jak w 2018 r. za oceanem wyszła jego pierwsza głośna książka „The People vs. Democracy” („Lud kontra demokracja”), która teraz ukazała się na polskim rynku. Dostrzegła ją i pochwaliła starszyzna amerykańskiej publicystyki polityczno-ekonomicznej z takimi postaciami jak Dani Rodrik, Francis Fukuyama czy Michael Sandel na czele.


Pozostało 69% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie