"Nadzieja w mroku". Słuszne, słuszne. Trochę nudne [RECENZJA]

12.07.2019, 09:15; Aktualizacja: 12.07.2019, 09:22
Rafał Woś

Rafał Wośźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Pisanie ku pokrzepieniu serc ma wielką wartość (i długą tradycję) – znamy to dobrze z naszej literatury. „Nadzieja w mroku” to amerykański odpowiednik właśnie tego typu publikacji.

Książeczka Rebeki Solnit ukazała się w 2004 r. i miała być odpowiedzią na zbiorową depresję, w której znalazła się amerykańska lewica po wydaniu przez administrację George’a Busha rozkazu inwazji na Irak. Solnit podjęła próbę wyrwania jej z mentalnego doła. Pokazywała, że nie jest tak źle, dawała przykłady mniej lub bardziej udanych akcji w wielu miejscach świata: w Stanach Zjednoczonych, Ameryce Łacińskiej czy Timorze Wschodnim. W 2016 r. książkę uzupełniono i wznowiono – tym razem z powodu kolejnej fali zbiorowej depresji połączonej z napadami histerii, które nawiedziły liberalną Amerykę po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA (wybory odbyły się w listopadzie 2016 r., Trump został zaprzysiężony w styczniu 2017 r.). W jakimś sensie Solnit (a pewnie raczej jej wydawcy) próbowali powtórzyć sukces z 2004 r., gdy tekst osiągnął sporą popularność (dzięki internetowi głównie).

Książka niejednego pokrzepi, pokazując, że lepszy świat nadejdzie. Bo np. w stanie Iowa rozwija się energetyka ze źródeł odnawialnych, Dania 130 proc. swojego zapotrzebowania na prąd uzyskuje dzięki turbinom wiatrowym, a w Richmond w Kalifornii burmistrzem została lokalna aktywistka wybrana mimo sprzeciwu lokalnego (a przy okazji globalnego) potentata, czyli koncernu Chevron. I tak dalej.


Pozostało 36% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (1)

  • aha(2019-07-13 19:26) Zgłoś naruszenie 00

    Zawsze mamy właściwe wyjście z błędnego koła zła. Wielu wybiera miłą, prowadzącą do nędzy, drogę sukcesu. Nasz kościół wykształcił sprzedajnych mężczyzna i święte, o kilku kochankach, dziewice. Kłamstwo i obłuda oto dewiza ludzi Watykanu i ich krewnych. Poniatowski nie znosił kobiet, bo taki dobry w łóżku a caryca potraktowała go, tak jak każdego żigolo. G. Bush jr nie nadawał się na prezydenta ale tatuś pchał do władzy. To już bardziej odpowiedzialny jest D.T. - choć ozór ma niewyparzony. U nas brak teraz literatury i filmów, które pokazywały by drogi do godnego życia - nie na kolanach wobec czarnej mafii i USA. Z szacunkiem do innych, bez lokajstwa, bo stracę posadę lub parę głosów, lub nie będę miał gdzie uciec gdy doprowadzę do wojny..

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie