Autopromocja

Po nocnej Warszawie wędrował z Lechoniem do upadłego. Kim był Kazimierz Wierzyński?

Kazimierz Wierzyński
Kazimierz WierzyńskiDomena Publiczna
13 lutego 2019

Kazimierz Wierzyński, poeta, prozaik, eseista, zdobywca złotego medalu w konkursie literackim IX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Amsterdamie w 1928 zmarł 13 lutego 1969 r. w Londynie.

– najsłynniejszą formację literacką międzywojnia, był przede wszystkim poetą, ale też prozaikiem, biografem Chopina, autorem esejów i felietonów teatralnych oraz licznych, rozproszonych w czasopismach, szkiców i reportaży.

Urodził się 27 sierpnia 1894 r. w Drohobyczu jako Wirstlein; w 1912 cała rodzina wystąpiła o zmianę nazwiska na Wierzyński. W 1912 r. ukończył liceum klasyczne w Stryju. „Wychowała mnie prowincja (…) wzbudziło to we mnie sentyment do Stryja, Drohobycza, Sambora i Chyrowa, do tych małych miast i miasteczek, między którymi krążyłem do 18. roku życia. Jako syn emerytowanego wówczas urzędnika kolejowego najlepiej czułem się w okolicach dworca, skąd – jak mi się zdawało - wylatują drogi w szeroki świat lub nadciągają smutki i tęsknoty – pisał Wierzyński w „Pamiętniku poety”.

Po latach

w drohobyckiej jednodniówce „1863”.

, po jego rozwiązaniu został wcielony do armii austriackiej. Od 1915 do 1918 r. przebywał w niewoli rosyjskiej w obozie jenieckim w Riazaniu. Po ucieczce stamtąd brał udział w konspiracyjnej działalności POW w Kijowie, skąd jesienią 1918 r. przedostał się do Warszawy i zaczął uczestniczyć w stołecznym życiu literackim.

„Co mam napisać w paszporcie, w rubryce miejsce i kraj urodzenia? Traktat polityczno-historyczny?” – pytał gorzko w ”Pamiętniku poety”.

W 1919 r. ukazał się debiutancki tomik poetycki Wierzyńskiego „Wiosna i wino”.

w Biurze Prasowym Naczelnego Dowództwa redagował Bibliotekę Żołnierza Polskiego oraz czasopisma „Ukraińskie Słowo” i „Dziennik Kijowski”.

Po wojnie 1920 r. wrócił do Warszawy, gdzie mieszkał przez cały okres międzywojenny. Był stałym współpracownikiem miesięcznika „Skamander”, „Wiadomości Literackich” recenzentem literackim i teatralnym „Gazety Polskiej” redagował tygodnik „Kultura” a także „Przegląd Sportowy”.

Bohaterem tych wierszy jest młody człowiek żyjący wśród realiów współczesnej miejskiej cywilizacji, który obnosi po ulicach swoją radość życia, programowo niefrasobliwy i zbuntowany przeciw rygorom i powadze świata.

Z kawiarni Pod Picadorem, słynnej sceny Skamandrytów przy Nowym Świecie, a potem w Hotelu Europejskim, w rozmaitych kierunkach wiodły szlaki poetów. „Chodziło o to, aby chodzić i odprowadzać się nawzajem. Takim fantastycznym piechurem był Lechoń. Z ulicy Mokotowskiej, gdzie ja mieszkałem, odprowadzałem go na Przyrynek, gdzie on mieszkał, potem z Przyrynku, odprowadzał mnie na Mokotowską on, i tak do upadłego” – notował w dzienniku Wierzyński.

W 1928 r. poeta otrzymał złoty medal w konkursie literackim IX Olimpiady za tom „Laur olimpijski”, który po mistrzowsku nawiązując do antyku zawiera portrety sportowców w akcji.

„Olimpiada amsterdamska była dla nas szczęśliwa – wspominał Wierzyński. – Halina Konopacka zajęła pierwsze miejsce w rzucie dyskiem i dzięki temu Polska zdobyła po raz pierwszy złoty medal. Drugie takie odznaczenie przyznano +Laurowi olimpijskiemu+”. Wśród literackich przyjaciół Wierzyńskiego przyjęło się jednak od razu powiedzenie Antoniego Słonimskiego, że autor „Lauru olimpijskiego” jest najlepszym poetą wśród sportowców i najlepszym sportowcem wśród poetów. Po nagrodzie tom przełożono na kilka języków: na francuski, włoski, rosyjski, bułgarski, jidysz i na angielski.

W 1935 r. poeta otrzymał Złoty Wawrzyn Polskiej Akademii Literatury, w 1936 roku Państwową Nagrodę Literacką. W 1938 roku został powołany na członka PAL.

W międzywojennym okresie ukazały się również „Pieśni fanatyczne”; „Wolność tragiczna” - rzecz o Piłsudskim, przywódcy, który przerasta własny naród i bezskutecznie próbuje pchnąć go na drogi wielkości. Wierzyński wydaje też „Kurhany”, a zamknięciem tego nurtu w jego poezji jest napisana w końcu sierpnia 1939 r. „Wstążka z Warszawianki”, synteza polskiej mitologii, w której główną rolę też odgrywa Piłsudski, a która zakończona jest pointą „Coś jak grecka tragedia, coś jak wieś spokojna”.

Podzielił los wielu Polaków – stał się emigrantem.

Na emigracji w Ameryce współpracował z londyńskimi „Wiadomościami” Mieczysława Grydzewskiego. Publikował w wydawnictwach londyńskich i paryskim Instytucie Literackim - Biblioteką „Kultury”, współpracował z Radiem Wolna Europa.

Staje się bardem walczącej Polski, towarzyszy żołnierzowi polskiemu w jego walce o prawo do ojczyzny i ocalenie wartości europejskiego humanizmu.

związany m.in. z utratą podczas wojny prawie całej rodziny. Kryzys twórczy przezwycięża pisząc „Życie Chopina”, a od początku lat pięćdziesiątych wydaje kolejne tomy wierszy. Są to m.in. typowo emigracyjne wybitne tomy „Korzec maku” z 1951 r. i „Siedem podków” z 1954 r.

Z kolei od wydania „Tkanki ziemi” w 1960 r. poeta zmienia swoją twórczość; rezygnuje z regularnego wiersza i wybiera wiersza wolny i bez rymów. Wydaje kolejne książki poetyckie, m.in.: „Kufer na plecach”, „Sen mara” - „ stają się one lekiem na emigracyjne doświadczenie wyobcowania i poczucie samotności i pustki”.

Osobne miejsce w powojennej poezji Wierzyńskiego zajmuje pamfletowy i publicystyczny "Czarny Polonez" z 1968 r., który Michał Głowiński porównał do „Poematu dla dorosłych” Adama Ważyka.

, gdzie zmarł. W 1978 r. jego prochy zostały sprowadzone do kraju.

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png