Autopromocja

„Sukces i szczęście. Dobry los a mit merytokracji”. Niewiele sobie zawdzięczacie [RECENZJA]

Rafał Woś
Rafał WośDGP / Wojtek Gorski
8 lutego 2019

Wierni czytelnicy mogą poczuć delikatne zdziwienie: znowu o tym piszesz? Przecież już wielokrotnie przekonywałeś, że ciężka praca i zdolności, mające w kapitalizmie gwarantować sukces, wcale go nie dają. A jednak. Wciąż spotykam ludzi (często na stanowiskach), którzy nie zdają sobie sprawy, że o wygranej decyduje przede wszystkim mieszanka szczęścia i dobrego urodzenia. Chcecie, by ślepi przejrzeli na oczy? Skłońcie ich do zapoznania się z „Sukcesem i szczęściem” Roberta H. Franka. A jeśli macie taką możliwość, to obserwujcie, jak czytają. Bo z ich twarzy będzie stopniowo znikał uśmiech, a pojawi się na niej wyraz zakłopotania.

4147777-magazyn-dgp-08-02.png
Magazyn DGP

Frank to jeden z tych amerykańskich ekonomistów, którzy potrafią pisać tak, jak trzeba. Czyli konkretnie i dla ludzi, korzystają więc z niego amerykańskie media (ma m.in. stałą rubrykę w „New York Timesie”). Naukowa oraz publicystyczna zasługa Franka polega na wprowadzeniu do debaty dwóch tematów. Pierwszy został wyrażony w książce „Choosing the Right Pond: Human Behavior and the Quest for Status” z 1985 r. Tytułowy „pond” to dosłownie „sadzawka”, a w przenośni odpowiednie ustawienie sobie społecznych punktów odniesienia. Czyli tego, z kim się porównujemy. Odwieczny dylemat: czy lepiej być grubą rybą w małym jeziorku czy małą rybą w wielkim oceanie? Czy cieszyć się z tego, co mamy, czy wściekać, że inni mają więcej? Frank dowodził, że tak fetowane przez liberałów ciągnięcie w górę (trzeba się porównywać z lepszymi) to bezsens. Prosta droga do zbudowania społeczeństwa, w którym człowiek człowiekowi wilkiem. I w którym nikt nie ma interesu w tworzeniu instytucji odpowiedzialnych za wzrost całego społeczeństwa. Czyli wyrok śmierci na państwo dobrobytu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.