4 lipca 1943 r. po starcie z Gibraltaru spadł do morza samolot z Naczelnym Wodzem Polskich Sił Zbrojnych. Gdy niemieckie szczekaczki podały tę wiadomość w Warszawie, na murach widniały jeszcze hasła „Kraj z Sikorskim”, wypisane przez młodzież z Małego Sabotażu.
Dziennik Gazeta Prawna
„Sikorski był dla szerokich mas symbolem trwania państwa polskiego” – wspominał Jan Nowak-Jeziorański w „Kurierze z Warszawy”.
Gdy w 1914 r. wybuchła I wojna światowa, 33-letni Sikorski został powołany do wojska austriackiego. Szybko przeszedł do oddziału Józefa Piłsudskiego i został podpułkownikiem Legionów Polskich. W 1918 r. Rada Regencyjna mianowała go szefem sztabu polskich wojsk w Galicji. Walcząc z Ukraińcami i bolszewikami, awansował na generała.
Reklama
Zobacz, kto jeszcze znalazł się na naszej liście:
W II RP był m.in. szefem Sztabu Generalnego (1921-22), premierem (1922-23), generalnym inspektorem piechoty (1923-24) i ministrem spraw wojskowych (1924-25). Ale jego relacje z Piłsudskim, a później z akolitami marszałka, nie układały się. Dlatego w 1928 r. stracił dowództwo we Lwowie i aż do 1939 r. – łącznie z kampanią wrześniową – był generałem bez przydziału. 28 września 1939 r. pod egidą aliantów zaczął tworzyć polską armię we Francji. Dwa dni później został premierem rządu na uchodźstwie. Przeciwnicy polityczni zarzucali mu nie dość twardą postawę wobec ZSRR, zapominając, jak małe miał pole manewru, gdy USA i Wielka Brytania, by zjednać sobie Stalina, szły na ustępstwa kosztem Polski.
Latem 1943 r. poleciał na Bliski Wschód na inspekcję oddziałów gen. Andersa. Mimo wielu różnych teorii, przyczyn katastrofy, w której zginął, wracając, nie wyjaśniono do dziś.