statystyki

Andrzej Szczerski: Piekło istnieje, ale nie jest polskie

autor: Robert Mazurek19.01.2018, 07:09; Aktualizacja: 19.01.2018, 09:04
Andrzej Szczerski historyk sztuki, kurator wystawy #dziedzictwo w Muzeum Narodowym w Krakowie

Andrzej Szczerski historyk sztuki, kurator wystawy #dziedzictwo w Muzeum Narodowym w Krakowieźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Kiedyś nie mieliśmy problemu, by uważać się za regionalne mocarstwo, chcieliśmy poszerzać nasze granice. Teraz dominuje przekonanie, że już nam się sporo udało, w miarę wygodnie żyjemy i to nam wystarczy

Mamy coś wspólnego?

Pan i ja?

I jeszcze pani kelnerka, i ten koleś za oknem. My, Polacy, czy mamy coś wspólnego? Oprócz tego, że się nienawidzimy.

Ależ łączy nas bardzo wiele, choćby polskie poczucie humoru – subtelne w porównaniu z angielskim, śmieszne, w przeciwieństwie do niemieckiego i bardziej sytuacyjne niż humor francuski.

I mało abstrakcyjne.

To prawda, raczej mało. Chociaż przykładem polskiego poczucia humoru jest dla mnie Paweł Strzelecki, który nazwał odkrytą przez siebie najwyższą górę Australii Górą Kościuszki, bo przypominała mu Kopiec Kościuszki w Krakowie. Zafundował całemu światu takie coś, ot, polska fantazja...

I teraz wszyscy mówią Mount „Kozyjosko”.

I tak lepiej, że nie Góra Strzeleckiego.


Pozostało jeszcze 94% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie