Błażej Król wydał właśnie swój debiutancki krążek „Nielot”, który powinien spodobać się fanom UL/KR.

Pod koniec zeszłego roku pojawiła się informacja, że wspólny projekt Błażeja Króla i Maurycego Kiebzaka-Górskiego UL/KR zawiesza działalność. Zespół, który w kilkanaście miesięcy wydał dwa krążki, szybko stał się ulubieńcem fanów polskiej alternatywy. Ich albumy niespecjalnie pasowały do muzycznego biznesu, ale zyskały znakomite recenzje i spore grono słuchaczy. Coś się jednak musiało wypalić, skoro panowie się rozeszli. Nie ma jednak co rozpaczać, bo Błażej Król wydał właśnie swój debiutancki krążek „Nielot”, który powinien spodobać się fanom UL/KR. Delikatne klawisze, gitara i znakomite teksty – podobne atuty jak w przypadku UL/KR. W zasadzie można by to nazwać piosenką poetycką, choć tak naprawdę to, co robi Król, nie mieści się w żadnych kategoriach. I to wielka siła tego projektu. Co prawda Król bliski jest pretensjonalnego kiczu, ale umiejętnie granicy nie przekracza.

Król | Nielot | Thin Man Records | Recenzja: Wojciech Przylipiak | Ocena: 5 / 6