WYWIAD | Charakteryzujący dziś wielu moich rodaków lęk przed obcym jest stary jak świat. Wyobrażam sobie, że ludzie pierwotni również bali się, że obcy wtargnie do jaskini, zgwałci im żonę i ukradnie zapasy żywności – mówi francuska reżyserka Claire Denis, która była gościem festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty
Kilka miesięcy temu ogłosiła pani, że łączy siły z brytyjską pisarką Zadie Smith i razem tworzycie scenariusz filmu science fiction. Na jakim etapie znajduje się ten obiecujący projekt?
Obawiam się, że muszę pana rozczarować – ostatecznie nic z naszej współpracy nie wyszło. Żałuję, bo również wiele obiecywałam sobie po takim spotkaniu. Wszystko zaczęło się od tego, że jakiś czas temu zaczęłam przygotowywać swój anglojęzyczny debiut i napisałam pierwszą wersję scenariusza. Zwykle pracuję nad tekstem w duecie, więc poprosiłam producenta, żeby polecił mi jakiegoś brytyjskiego pisarza bądź pisarkę, którzy odznaczają się wyrazistym stylem i potrafią tworzyć błyskotliwe dialogi. W ten sposób trafiłam na Zadie. Od razu uznałam, że to autorka interesująca, posługująca się barwnym językiem, a przede wszystkim opisująca ciekawych bohaterów – takich, którzy sami w sobie nie są majętni, ale na każdym kroku ocierają się o świat ludzi uprzywilejowanych. Okazało się, że to wszystko jednak nie wystarczy, żebyśmy osiągnęły porozumienie artystyczne.