"Plan ucieczki" zamyka usta niedowiarkom, którzy nadal mieli jakieś wątpliwości co do tego, czy nestorzy kina akcji nadają się jeszcze do czynnej służby.
Dawni wyczynowcy, choć są już w wieku emerytalnym i nieco zwolnili tempa, nie zamierzają łatwo oddać pola młodzikom wspomaganym częściej efektami komputerowymi niż własną krzepą. Lecz nie jest łatwo po chudych latach powrócić na ekran i podbić box office, bo czasy już nie te, co za Reagana. I Sly, i Arnie przekonali się o tym boleśnie, gdy ich poprzednie filmy, nakręcone już na fali „Niezniszczalnych”, poległy. Za to „Plan ucieczki” poradził sobie finansowo całkiem przyzwoicie, przynajmniej po naszej stronie globu. I dobrze, bo panowie faktycznie dostarczyli kawał porządnego kina akcji, choć pierwsza strzelanina wybucha tutaj dopiero pod koniec filmu, co może być niejakim zaskoczeniem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.