Jessie J na "Alive" pokazuje ostry popowy pazur, ocierając się przy tym o r’n’b czy electro, ale o świeżości absolutnie mówić nie można.
Kiedy dwa lata temu wydawała swój debiutancki krążek „Who You Are”, angielscy dziennikarze twierdzili, że to będzie jej czas. Jej pierwsza płyta nie była jednak niczym nowym na muzycznym poletku. Zaledwie dobrze wyprodukowanym i solidnie zaśpiewanym zestawem agresywnych popowych numerów. Druga płyta „Alive” jest bardzo podobna.
Pozostało 12% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.