Autopromocja

Goldfrapp "Tales of Us" - recenzja

Goldfrapp "Tales of Us"
Goldfrapp "Tales of Us"Media
23 września 2013

Londyński duet Alison Goldfrapp i Willa Gregory’ego powraca z szóstym krążkiem "Tales of Us".

 Zaskakują na nim, podobnie jak uczynili to na debiucie „Felt Mountain” (2000) i późniejszych odważnych elektronicznie krążkach. Po poprzednim skocznym materiale teraz wypuścili baśniową, wyciszoną opowieść, która mogłaby być soundtrackiem dla pięknego, czarno- białego filmu o miłości. Bohaterem każdej piosenki na „Tales of Us” jest inna postać. Historiom towarzyszą rozmarzone dźwięki gitary akustycznej i delikatna elektronika. Alison dokłada do tego łagodny, eteryczny wokal. Zgoda, „Tales of Us” pewnie nie wpadnie każdemu w ucho po pierwszym przesłuchaniu. Warto jednak wieczorem przysiąść wygodnie, przygotować gorący napar i poświęcić kilkadziesiąt minut na nowy Goldfrapp. To jak pobyt w kinie, tylko obraz musicie wyobrazić sobie sami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png