Autopromocja

"To już jest koniec" - recenzja

Seth Rogen, Jonah Hill, Emma Watson, Aziz Ansari w filmie "To już jest koniec"
Seth Rogen, Jonah Hill, Emma Watson, Aziz Ansari w filmie "To już jest koniec"Media
13 września 2013

Mimo niecodziennej, apokaliptycznej otoczki, „To już jest koniec” gładko dopasowuje się do dotychczasowej filmografii całej obsady i operuje znajomym zestawem żartów.

Spowita marihuanowym dymem, tętniąca mięsistym bitem willa Jamesa Franco, gdzie alkoholowe źródełko nigdy nie wysycha, wydaje się miejscem idealnym na przeczekanie końca świata. Otumanieni imprezowicze ledwie zauważają, że za oknem właśnie wybiła godzina sądu ostatecznego. Niebiańska winda wybawia od doczesnych zmartwień tych, którzy bliźniego traktowali z sercem i nie unosili się pychą. Reszta zostaje na ziemskim padole, pośród demonów i innego diabelskiego tatałajstwa. Na liście grzeszników, którym zbawienie nie jest pisane, znalazła się też ekipa pląsająca radośnie na parkiecie u Franco. Rihanna smaży się w piekielnym ogniu, Michael Cera ginie w męczarniach i huczne przyjęcie kończy się wraz ze światem. Paru kumpli pod wodzą Setha Rogena barykaduje się w domu i robią to, co zwykli robić na własnej kanapie w dzień powszechni – odpalają jointa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png