Pixar wraca do świata „Aut”, ale niestety jednocześnie obniża loty. Nie ma, rzecz jasna, wstydu, ale „Samoloty” to po prostu powtórka z rozrywki.
Zachowany zostaje sprawdzony disneyowsko-pixarowy schemat: bohater marzący o wielkich czynach musi przełamać swoje własne ograniczenia i przeskakiwać kłody rzucane mu przez wrogów pod nogi. Czy też – w tym przypadku – koła. O udziale w prestiżowym wyścigu „Lot dookoła globu” marzy bowiem Dusty Popylacz, skromny samolot rolniczy. I choć naraża się na kpiny środowiska – a zwłaszcza pyszałkowatego mistrza świata Ripslingera – do swojego celu leci uparcie.
Pozostało 18% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.