Autopromocja

Sztigar Bonko "Jo Sznupia" - recenzja

"Sztigar Bonko"
"Sztigar Bonko"Inne / Asfalt Records
26 lipca 2013

Ma wąs, koszulę w kratę, wełnianą czapkę i górniczą lampkę. Do tego gra hip-hop jak Cypress Hill. Oto Sztigar Bonko.

Przez pierwsze kilka minut trudno zrozumieć jakiekolwiek słowo, które można usłyszeć na płycie „Jo Sznupia”. Warto jednak poświęcić dłuższą chwilę na ten krążek, a szczególnie powinni to zrobić ci, którzy słuchali hip-hopu dwadzieścia lat temu. Śląska gwara wymawiana w stylu B-Reala z Cypress Hill przez Sztigara Bonko od razu przywołuje bowiem skojarzenia ze złotymi latami hip-hopu. Sztigar odwołuje się do czasu, kiedy na rynku pojawiły się najważniejsze płyty w karierze Cypress Hill, House of Pain czy Beastie Boys.

Sztigar Bonko do tej pory znany był jako DJ Eprom (wł. Michał Baj). Dziewięć lat temu zdobył tytuł mistrza Polski konkursu Pop DJ, a rok później wywalczył tytuł wicemistrza Europy w kategorii scratching. Pławiąc się w różnych odmianach elektroniki, poznawał wtedy maszyny, których używali właśnie Cypress Hill. Zbierał samplery, na komputerze Amiga 500 tworzył bity. Sam przyznaje, że nie do przyjęcia stał się dla niego hip-hop z początku XXI wieku. Za dużo w nim pozerstwa, wylewającego się złota i roznegliżowanych dziewczyn. Dlatego też postanowił cofnąć się dwadzieścia lat wstecz. Robi to niezwykle wiernie, a przy tym z przymrużeniem oka.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.