Choć „Gorący towar” wyreżyserował Paul Feig, twórca wielce udanych „Druhen”, o podobnej jakości tym razem nie ma mowy.
Już na poziomie scenariusza ten film przypomina grzebanie w śmietniku, do którego trafiły najbardziej nieudolne fragmenty scenariuszy niezliczonych „buddy movies”. Tyle że zamiast dwóch niedobranych gliniarzy mamy – równie niedobrane – policjantkę i agentkę FBI. Początkowo niezbyt przyjaźnie do siebie nastawione, muszą, co za zaskoczenie, połączyć siły, by pokonać narkotykowego bossa. Podobnych oryginalnych rozwiązań jest w tym filmie mnóstwo, wystarczy spojrzeć na nazwiska gwiazd tego filmu, żeby wiedzieć, w jakie będą wcielać się postaci.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.