Przestylizowanemu „Od czwartku do niedzieli” nie sposób odmówić pewnej doniosłości. Relacja ze zwyczajnej wycieczki za miasto zamienia się w bolesną kronikę rozpadu rodziny.
Ten film ma w sobie sprzeczność. Reżyserka Dominga Sotomayor pozostaje jednocześnie pełną świeżości debiutantką i zmanierowaną prymuską. Chilijska twórczyni podporządkowuje schematy klasycznego kina drogi rygorom latynoamerykańskiego minimalizmu. Przestylizowanemu „Od czwartku...” nie sposób jednak odmówić pewnej doniosłości. Relacja ze zwyczajnej wycieczki za miasto zamienia się w bolesną kronikę rozpadu rodziny.
Pozostało 21% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.