Wreszcie ukazały się w Polsce dwa krążki, które już od jakiegoś czasu robią karierę za oceanem: "Milo Greene" i "The Heist" duetu Macklemore & Ryan Lewis.
Pierwszy z nich to „Milo Greene” zespołu Milo Greene. Kapela znalazła się na szczycie zestawienia nowości według Billboardu. Ciekawostką jest, że na zmianę śpiewa wniej wokalista i wokalistka, a muzycy wymieniają się na scenie instrumentami. Jak tłumaczą swoją nazwę? „To Brytyjczyk, wyjątkowy gentelman w garniturze, nazywa się Greene, Milo Greene”. Poza nazwą na Wyspy zespół z Los Angeles ciągną inspiracje. Muzycy wymieniają wśród nich m.in. dokonania Fleetwood Mac i to słychać na ich debiucie. „Milo Greene” to bowiem zbiór folkowo-rockowych balladek w onirycznym klimacie. Jest tu kilka instrumentalnych tematów, przed które zdecydowanie przebijają się dwa single „What's The Matter” i „1957”. Ich brzmienie powinno spodobać się fanom kapel w stylu Fleet Foxes i Bon Iver.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.