Autopromocja

Meshell Ndegeocello "Pour Une Âme Souveraine" - recenzja

Meshell Ndegeocello "Pour Une Âme Souveraine"
Meshell Ndegeocello "Pour Une Âme Souveraine"Media
26 grudnia 2012

Tytuł „Pour Une Ame Souveraine” może mylić. Nowojorskiej basistce Meshell Ndegeocello bowiem, gdy nagrywała płytę w hołdzie „niezależnej duszy”, nie chodziło o Edith Piaff, ale Ninę Simone.

Wielbiciele nosowego „r” i akordeonu mogą być więc mocno zaskoczeni. Dostają bowiem najwyższej próby soul, funk, pop, pieśni protestu, rocka, bluesa i jazz –wszystko wstrząśnięte i zmieszane. Bo Ndegeocello nie odwaliła fuszerki i coverów Simone nie odśpiewała z nabożną czcią. Każdą piosenkę rozłożyła na czynniki pierwsze i złożyła po swojemu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.