statystyki

W norweskim raju też jest piekło. Jo Nesbø „Nóż" [RECENZJA]

autor: Piotr Kofta02.08.2019, 17:00
Sognefjord, Norwegia

Jo Nesbø, Nóż, przeł. Iwona Zimnicka, Wydawnictwo Dolnośląskie 2019. Na zdjęciu: Sognefjord, Norwegiaźródło: ShutterStock

Jo Nesbø potrafi nie tylko nadzwyczajnie skomplikować fabułę kryminału, lecz także opisać – i złamać – mitologiczną wizję społeczeństwa powszechnej szczęśliwości, a przy tym jeszcze stworzyć wiarygodnego bohatera. Musiał zostać milionerem

okładka Magazyn 2 sierpnia 2019

okładka Magazyn 2 sierpnia 2019

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

P r oszę sobie wyobrazić kryminał o takim zawiązaniu akcji: ktoś morduje pisarza, autora bestsellerowych powieści detektywistycznych, uważanych za należące do najlepszych w swoim gatunku. Policjanci zaczynają uważnie badać biografię pisarza, przypuszczając, że może się w niej kryć wyjaśnienie zbrodni. Po pewnym czasie dochodzą do wniosku, że temu facetowi po prostu udawało się niemal wszystko, za co się zabrał. Jakby zawarł pakt z diabłem. Uznają więc, że w zespole śledczym, na wszelki wypadek, przyda im się demonolog.

Żarty żartami, ale Jo Nesbø (żyje i ma się dobrze) może irytować historią swojego sukcesu. Najbogatszy pisarz w najbogatszym państwie świata – spokojny, bezpretensjonalny. O sobie mówi, że jest „beznadziejnym milionerem”.

– Płacenie mi bajecznych pieniędzy to pomyłka. Tym bardziej że pieniądze mnie nie motywują ani nie wpływają na moje życie – mówił w 2016 r. podczas spotkania z polskimi czytelnikami we Wrocławiu i dodawał skromnie, że powodzenie zawdzięcza serii sprzyjających zbiegów okoliczności.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie