Stowarzyszenie Kreatywna Polska skupiające twórców z różnych branż postuluje, by Ministerstwo Kultury odstąpiło od dalszych prac nad zmianami w systemie tzw. zachęt filmowych. Plany resortu krytykuje też Krajowa Izba Producentów Audiowizualnych (KIPA), która zrzesza firmy producenckie specjalizujące się w produkcji filmowej, telewizyjnej i reklamowej, a także szkoły filmowe i regionalne fundusze filmowe. KIPA proponuje inne od ministerialnych modyfikacje systemu. Domaga się jednak, aby z wszelkimi zmianami wstrzymać się przynajmniej do końca pandemii.
System zachęt filmowych funkcjonuje od 2019 r. Producenci fabuł, dokumentów i animacji (w tym także seriali) mogą w nim liczyć na zwrot (cash rebate) do 30 proc. poniesionych w Polsce kosztów kwalifikowanych, tzn. ujętych w katalogu Ministerstwa Kultury. Środki pochodzą z budżetu państwa i są wypłacane na mocy ustawy o wspieraniu produkcji audiowizualnej. Jej celem jest rozwój krajowego przemysłu audiowizualnego i promocja polskiej kultury. Zachęty mają podnieść konkurencyjność rodzimych firm z tej branży i przyciągnąć nad Wisłę międzynarodowe koprodukcje.