Aktorka Anna Szarek już w piątek pojawi się na ekranach kin w filmie Patryka Vegi "Last Minute". Czy młoda aktorka, partnerka byłego prezesa Giełdy Papierów Wartościowych zachwyci widzów?
Reklama

Anna Szarek to od niedawna jedno z najgorętszych nazwisk polskiego show-biznesu. Po wydarzeniach związanych z odwołaniem jej życiowego partnera Ludwika Sobolewskiego ze stanowiska prezesa Giełdy Papierów Wartościowych, środowisko show-biznesu z niecierpliwością czeka na premierę najnowszego filmu z jej udziałem.

22 lutego na ekrany kin wejdzie komedia "Last Minute", której akcja osadzona jest w Egipcie. Główni bohaterowie wygrywają wycieczkę do ciepłych krajów, która już od pierwszych dni okazuje się być koszmarem...

"Główny bohater - Tomek, grany przez Wojtka Mecwaldowskiego, wygrywa wycieczkę do ciepłych krajów. Razem z rodziną wyrusza do Egiptu, a tam w hotelu spotyka swoją dawną miłość, w którą się wcielam. Odżywają między nimi wspomnienia. Podczas wyjazdu Tomka dzieje się wiele zabawnych rzeczy, to bardzo pozytywny film" - powiedziała w wywiadzie dla PAP Life Anna Szarek. "Zdjęcia odbywały się w Egipcie, Maroku i w Turcji. Mieliśmy bardzo dużo pracy i niestety nie było czasu na zwiedzanie" - zdradziła Szarek, która zagrała już w drugim filmie Patryka Vegi.

Po raz pierwszy polscy widzowie mogli oglądać Annę Szarek w jednej z ról w filmie "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć". Zanim jednak ta 28-letnia dziś studentka psychologii została aktorką, przez kilka lat pracowała jako modelka.

"Zaczęłam dość późno, miałam 19 lat. Wszystko wydarzyło się przez przypadek. W sklepie z butami zobaczył mnie szef znanej agencji modelek Maciej Lisowski, który później był moim agentem. Zaproponował mi kontrakt. Wcześniej nie myślałam o karierze modelki, a tu nagle otrzymałam taką propozycję. Karierę rozpoczęłam w Barcelonie" - wspomina Szarek i przyznaje, że dzięki tej pracy wiele dowiedziała się o świecie.

Modeling okazał się tylko wspaniałą przygodą i początkiem kariery aktorskiej. Annę Szarek zauważył Patryk Vega, który na początku powierzył jej epizod w serialu "Instynkt".

"Grałam prostytutkę w scenie z Mariettą Żukowską, Pawłem Królikowskim i Szymonem Bobrowskim. Byłam naprawdę zdenerwowana, ale zarazem dobrze się z tym czułam. Takie zaskakujące połączenie odczuć. Zanim zagrałam w jego kolejnym filmie, zrobiliśmy razem kampanię reklamową dla Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, teraz zaproponował mi kolejną rolę. Zagrałam też epizod w serialu Komisarz Alex. To są na razie moje wszystkie doświadczenia z aktorstwem" - powiedziała PAP Life Szarek i przyznała, że bardzo chciałaby związać swoją przyszłość z tym zawodem, jednak jeszcze nie wie, co będzie dalej...

"Kino mnie zaczarowało. Wspaniałe jest to, że każdego dnia można być kimś innym. To jest niesamowite. Studiuję psychologię i widzę podobieństwo między byciem psychologiem a aktorem. Nie zastanawiałam się nad tym, żeby zajmować się zawodowo psychoterapią. Nie zakładam niczego i nie planuję. Nigdy nie wiadomo, co przyniesie jutro. Lubię planować kilka najbliższych dni. Jednak, jeżeli będę miała możliwość grania dalej w filmach, to z wielką przyjemnością będę to robić" - zdradziła Szarek.

Tymczasem już w czwartek aktorka pojawi się na czerwonym dywanie na uroczystej premierze filmu "Last Minute", w którym grają także m.in. Wojciech Mecwaldowski, Klaudia Halejcio i Aldona Jankowska.

Na ekranach kin w całej Polsce film pojawi się już w najbliższy piątek.