„Mooncop” to opowieść o ostatnim policjancie patrolującym powierzchnię Księżyca. Ostatnim, bo projekt zaludnienia ziemskiego satelity najwyraźniej nie wypalił. Z każdym dniem bohater spotyka coraz mniej ludzi, obserwuje, jak znikają kolejne komponenty księżycowej zabudowy, a jedyne problemy, z jakimi ma do czynienia, to zaginiony piesek albo zepsuty pojazd.
Choć Tom Gauld jest ważną postacią brytyjskiego komiksu niezależnego, na polskim rynku jego prace pojawiają się rzadko. Parę lat temu ukazał się znakomity „Goliat” (wyd. Centrala), teraz możemy przeczytać najnowsze dzieło artysty „Mooncop”, opowieść o ostatnim policjancie patrolującym powierzchnię Księżyca. Ostatnim, bo projekt zaludnienia ziemskiego satelity najwyraźniej nie wypalił. Z każdym dniem bohater spotyka coraz mniej ludzi, obserwuje, jak znikają kolejne komponenty księżycowej zabudowy, a jedyne problemy, z jakimi ma do czynienia, to zaginiony piesek albo zepsuty pojazd. Zerowa przestępczość oznacza stuprocentową skuteczność, więc prośby policjanta o przeniesienie na Ziemię wciąż spotykają się z odmową.